Formuła 1
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

FIA: Kara finansowa jest wystarczająca

akcje
komentarze
FIA: Kara finansowa jest wystarczająca
Autor:
, NobleF1
Współautor: Tomasz Kaliński
30 lip 2019, 15:53

Przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Samochodowej uważają, że przyznanie Ferrari jedynie kary finansowej za niebezpieczne wypuszczenie Charlesa Leclerka ze stanowiska serwisowego, nie spowoduje wzrostu liczby tego typu ryzykownych manewrów.

Podczas gorączkowej zmiany opon w większości bolidów, która miała miejsce w pierwszej fazie Grand Prix Niemiec, Leclerc został wypuszczony przez swoich mechaników wprost pod nadjeżdżający bolid Romaina Grosjeana. Francuski kierowca musiał gwałtownie hamować, by uniknąć kolizji z Ferrari, tracąc jednocześnie cenny czas.

Incydentem zajęli się sędziowie, jednak zamiast kary czasowej, postanowili wlepić włoskiej ekipie grzywnę w wysokości 5000 euro.

Günther Steiner, szef Haasa, zastanawiał się później czy zespoły wiedząc, że taki występek kosztować ich będzie jedynie finansowo, nie zaczną podejmować większego ryzyka przy wypuszczaniu swoich kierowców ze stanowiska.

- Musimy to przemyśleć, ponieważ zachęca to do ryzykowania. FIA dostaje pieniądze, my tracimy pozycję. Wszyscy są wygrani, poza tym, który stracił miejsce.

Jednak dyrektor wyścigów F1 Michael Masi, stwierdził, że decyzja o nałożeniu grzywny wynikała w pewnym sensie z rozmów przeprowadzonych z przedstawicielami zespołów tuż przed rozpoczęciem wyścigowego weekendu. Spotkanie dotyczyło potencjalnych problemów spowodowanych prognozami zapowiadającymi zmienną pogodę podczas rywalizacji na Hockenheimring.

- Część dyskusji, którą przeprowadziliśmy z szefami zespołów dotyczyła potencjalnej sytuacji jednoczesnego zjazdu do alei serwisowej niemal wszystkich kierowców.

Zapytany przez Motorsport.com czy nie wydaje mu się, że zespoły mogą zacząć bardziej ryzykować, wiedząc, że czeka ich tylko finansowa kara, Masi odparł: - Nie, nie sądzę.

- Jestem przekonany, a wszystkie ekipy się na to zgodziły, że każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie. I choć można pogrupować pewne incydenty, to jednak każdy z nich trzeba rozpatrywać jako oddzielną okoliczność. Myślę, że to całkiem proste.

- To nie dzieje się regularnie. Są to odosobnione przypadki. Ekipy są świadome - istnieje przecież ryzyko uszkodzenia auta, a wynikające z tego konsekwencje są znacznie większe niż cokolwiek innego.

Masi odniósł się także do nieuniknionego porównania sytuacji z niedzieli, do incydentu pomiędzy Maxem Verstappenem i Valtterim Bottasem z Grand Prix Monako. Wtedy bolidy zetknęły się kołami, a Holendra uznano za winnego i wlepiono mu karę czasową.

- Prawdopodobnie wyjaśnienie kary z Monako zostało błędnie zrozumiane. Tam nie chodziło o niebezpieczne wypuszczenie, ale o kolizję. Dlatego właśnie tamto zdarzenie było inne, niż przypadek niebezpiecznego wypuszczenia [podczas Grand Prix Niemiec].

Max Verstappen, Red Bull Racing RB15, and Valtteri Bottas, Mercedes AMG W10, battle in the pit lane

Max Verstappen, Red Bull Racing RB15, and Valtteri Bottas, Mercedes AMG W10, battle in the pit lane

Photo by: Glenn Dunbar / LAT Images

Następny artykuł
Nowy szef działu aerodynamiki w Hinwill

Poprzedni artykuł

Nowy szef działu aerodynamiki w Hinwill

Następny artykuł

Gasly: To był wypadek przy pracy

Gasly: To był wypadek przy pracy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Niemiec
Autor Jonathan Noble