FIA odpowiada Verstappenowi

Dyrektor wyścigowy Formuły 1 z ramienia FIA - Michael Masi odniósł się do stwierdzenia Maxa Verstappena, który uznał, że wypuszczenie samochodu bezpieczeństwa miało na celu zapewnić interesującą końcówkę Grand Prix Eifelu.

FIA odpowiada Verstappenowi

Samochód bezpieczeństwa pojawił się po tym, jak podczas 43 okrążenia rywalizacji na Nürburgringu Lando Norris zatrzymał swojego McLarena w zakręcie Dunlop. Przyczyną była usterka silnika.

- Nie sądzę, abyśmy potrzebowali samochodu bezpieczeństwa - powiedział Verstappen, który znajdował się na drugim miejscu. - Można było to zrobić z wykorzystaniem wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Myślę jednak, że chcieli sprawić, aby było interesująco. Odstępy [w stawce] były już spore.

Masi zaprzeczył sugestiom Holendra i podał dwa główne powody decyzji.

- Po pierwsze, w samochodzie Lando pojawił się ogień i dym. Po drugie, w pierwszej chwili nie byliśmy do końca pewni czy samochód da się wepchnąć w szczelinę ze względu na jej szerokość. Dlatego też, zamiast zmieniać coś nie bieżąco, postanowiliśmy wypuścić samochód bezpieczeństwa. To najpewniejsze rozwiązanie w takich okolicznościach.

Kierowca Red Bull Racing nie był również zadowolony z długości neutralizacji, przede wszystkim ze względu na niską temperaturę.

- Na torze gdzie jest tak zimno, trzeba rozgrzać wystudzone opony. Było dość niebezpiecznie. Problem polega na tym, że trzy, cztery bolidy są tuż za samochodem bezpieczeństwa, natomiast reszta odzyskuje okrążenie i może trochę przycisnąć. To trochę niesprawiedliwe, ale porozmawiamy o tym.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Cios dla Bottasa

Poprzedni artykuł

Cios dla Bottasa

Następny artykuł

Perez miał szansę na podium

Perez miał szansę na podium
Załaduj komentarze