Formuła 1
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
89 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
96 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
110 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
124 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
138 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
145 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
159 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
173 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
180 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
194 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
201 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
215 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
229 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
257 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
264 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
278 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
285 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
299 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
313 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
320 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
334 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
348 dni
Zobacz pełną wersję:

FIA: „On-boardy” błędnie rozstrzygają o winie

akcje
komentarze
FIA: „On-boardy” błędnie rozstrzygają o winie
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
5 sie 2019, 15:12

Dyrektor wyścigów Formuły 1 Michael Masi powiedział, że ujęcia z kamer pokładowych zamontowanych w bolidach Valtteriego Bottasa i Charlesa Leclerca błędnie wskazują, który z dwóch kierowców był winny „zwarcia” podczas pierwszego okrążenia Grand Prix Węgier.

Po zakończeniu rywalizacji Bottas narzekał na manewr Leclerca, nazywając go „niepotrzebnym”. Na skutek kontaktu między bolidami uszkodzeniu uległo przednie skrzydło w samochodzie Fina.

- Kiedy zobaczyłem swój on-board, a potem Vettela, było jasne, że jechałem prosto, a on [Leclerc] był po prawej [stronie]. I tak byłby przede mną zanim zakręt czwarty przechodzi w prostą - opowiadał Bottas.

- Nagle się zbliżył i było już za późno na reakcję. Lubię twardą rywalizację, bez dwóch zdań, ale to było niepotrzebne i na pewno popsuło mój wyścig. Miał szczęście, że nie złapał kapcia.

Incydentowi przyjrzeli się sędziowie, jednak uznali, że żaden z kierowców nie zrobił nic niewłaściwego.

Masi wyjaśnił później, że jedynie ujęcie z góry, nagrane z helikoptera, oferowało odpowiednią perspektywę na całe zdarzenie. Można było z niego wywnioskować, że to Bottas wykonał ruch w stronę Leclerca.

Zapytany przez Motorsport.com czemu starcie rozpatrzono jako incydent wyścigowy, Masi odpowiedział: - To był element walki bok w bok, która często jest obecna na pierwszym okrążeniu. Jednak z tego co widziałem, skrzydło [bolidu] Bottasa dotknęło tylne koło [w samochodzie] Leclerca.

Dyrektor wyścigu na Hungaroringu zgodził się z opinią, że ujęcie pokładowe z samochodu Bottasa sugeruje winę kierowcy Ferrari, jednak teza ta nie została poparta nagraniem z helikoptera.

- Wydaje mi się, że „on-boardy” nieco to zniekształciły, jednak dzięki ujęciu z góry wszystko staje się jasne.

Następny artykuł
Pistolet do śrub zawiódł Norrisa

Poprzedni artykuł

Pistolet do śrub zawiódł Norrisa

Następny artykuł

Horner traci cierpliwość

Horner traci cierpliwość
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Węgier
Autor Jonathan Noble