Formuła E razem z F1?

Alejandro Agag, dyrektor generalny Formuły E, przyznał, że w długoterminowej przyszłości możliwe jest połączenie elektrycznej serii z Formułą 1.

Formuła E razem z F1?

W grudniu FIA ogłosiła, że siódmy sezon FE [2020-2021] utrzyma oficjalny status mistrzostw świata. Teoretycznie więc, stanie się serią równie ważną, jak Formuła 1. Szefowie tej drugiej nie obawiają się jednak konkurencji, a dyrektor generalny, Chase Carey nazwał FE „uliczną zabawą”.

Agag widzi jednak wspólną przyszłość obu rozgrywek, a podczas konferencji FIA, poświęconej elektryfikacji powiedział: - Jestem wielkim fanem Formuły 1, zawsze tak było. Myślę jednak, że w przyszłości podstawowy układ napędowy będzie oparty na elektryczności i taki będzie sposób na poruszanie się samochodem. A Formuła E ma 25-letnią, wyłączną licencję na bolidy elektryczne.

- Stanowi to podstawę do pewnego toku rozumowania [na temat połączenia serii]. Ale jak to się stanie, nie wiem. Jednak jeśli samochody elektryczne staną się tak szybkie, jak spalinowe, nie widzę powodu, aby ścigać się osobno. Zgaduję również, że zajmie to trochę czasu. Nie jest to nieuchronne, ale sądzę, iż w przyszłości pojawią się warunki do podobnych rozważań.

Obie serie łączy osoba Johna Malone'a prezesa zarządu Liberty Media - właściciela F1 - i Liberty Global posiadającego FE.

- Mamy różnych akcjonariuszy, którzy są nieco powiązani przez głównego udziałowca, więc w przyszłości prawdopodobnie będą musieli podjąć pewne decyzje operacyjne - podsumował Alejandro Agag.

Czytaj również:

akcje
komentarze
McLaren rozważa sprzedaż akcji

Poprzedni artykuł

McLaren rozważa sprzedaż akcji

Następny artykuł

Pobudka w Maranello

Pobudka w Maranello
Załaduj komentarze