Gasly czeka na decyzję Red Bulla

Pierre Gasly ma nadzieję, że jego najbliższa przyszłość w Formule 1 zostanie wyjaśniona przed końcem letniej przerwy.

Gasly czeka na decyzję Red Bulla

Gasly związany jest z austriackim producentem energetyków od początku swojej kariery w F1. Po sezonie 2018 - pierwszym pełnym w najważniejszej wyścigowej serii świata - w barwach Toro Rosso, awansował do głównego zespołu, czyli Red Bull Racing. Francuz nie wytrzymał jednak porównania z Maxem Verstappenem i w przerwie letniej został „zdegradowany” do Toro Rosso.

Od czasu powrotu do Faenzy, Gasly imponuje formą. Jeszcze w 2019 roku wywalczył swoje pierwsze podium, a niemal rok później wygrał Grand Prix Włoch z AlphaTauri - nowym wcieleniu juniorskiej ekipy Red Bulla. W tym sezonie 25-latek również spisuje się bardzo dobrze, zdobywając większość z 68 punktów posiadanych przez zespół.

Ekipa z Milton Keynes nie zdecydowała jeszcze, kto będzie partnerem Verstappena. Umowa Sergio Pereza obowiązuje jedynie do końca sezonu. Choć Gasly jest powszechnie chwalony, jego szanse na ponowny angaż w RBR nie są duże.

Pytany o swoją przyszłość, Gasly przyznał, że najpierw czeka na to, co wydarzy się w Red Bull Racing, mając nadzieję, iż wiele wyjaśni się jeszcze przed Grand Prix Belgii - pierwszym po letniej przerwie.

- Z mojej strony jest to całkiem jasne. Wszystko zależy od Red Bulla - powiedział Gasly. - Max ma umowę z czołowym zespołem. Wydaje mi się, że Sergio ma roczny kontrakt. Poczekamy więc, co tam się wydarzy i potem zobaczymy, co możemy razem zrobić.

- Oczywiście mam z nimi umowę jeszcze na jakiś czas i jestem przekonany, iż pewne odpowiedzi otrzymamy w trakcie letniej przerwy lub tuż po niej.

Przedstawiciele Red Bulla zapowiadali niedawno, iż składy obu zespołów powinny zostać potwierdzone po letniej przerwie. Franz Tost, szef AlphaTauri, zapewniał, iż chętnie by kontynuował współpracę z obecnymi kierowcami, chwaląc Gasly’ego jako lidera ekipy.

- Myślę, że chcą mieć w AlphaTauri lidera, który pcha zespół do przodu - mówił Gasly. - Wydaje mi się, że obecnie świetnie współpracujemy i mamy wolę zrobienia z AlphaTauri czołowego zespołu. Jednak jako kierowca, zawsze chcesz być w najlepszym zespole i walczyć o najwyższe lokaty i o tym właśnie teraz rozmawiamy.

- Mimo wszystko skupiam się na prezentowaniu formy weekend po weekendzie, wyścig po wyścigu i pokazywaniu potencjału. Wszystko jest w ich rękach - albo chcą, bym awansował, albo są zadowoleni z obecnego duetu. Wiele zależy od tego, jak spisuje się Sergio i jaką planują przyszłość dla AlphaTauri.

- Rozmawiamy o wielu rzeczach. Wszystko idzie dobrze, ale w tej chwili nie ma zbyt wielu odpowiedzi. Spodziewam się wieści w ciągu kilku najbliższych tygodni - zakończył Pierre Gasly.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Alonso zachwyca
Poprzedni artykuł

Alonso zachwyca

Następny artykuł

Ferrari nie będzie miało wymówek

Ferrari nie będzie miało wymówek
Załaduj komentarze