Gasly lepszy od Piastriego?

Szef Alpine F1 uważa, że wraz z przybyciem Pierre'a Gasly'ego zespół ma lepszego kierowcę na 2023 rok niż gdyby zatrudnili Oscara Piastriego.

Gasly lepszy od Piastriego?

Podczas przerwy letniej Alpine przymierzało się, aby Oscar Piastri zajął od sezonu 2023 miejsce Fernando Alonso przechodzącego do Astona Martina, jednak ich junior już w tym czasie porozumiał się z McLarenem, gdzie zastąpi Daniela Ricciardo.

Komisja FIA ds. rozstrzygania sporów kontraktowych wydała werdykt na korzyść McLarena i Piastriego, więc Alpine musiało rozejrzeć się za innym zawodnikiem.

Wybór padł na Francuza Gasly’ego, którego Red Bull zwolnił z umowy z AlphaTauri pozyskując w jego miejsce debiutanta Nycka de Vriesa.

Szef Alpine - Otmar Szafnauer upiera się, że jego ekipa wyszła korzystniej na tym zamieszaniu, ponieważ uważa, iż Gasly jest lepszym kierowcą.

Pytany przez Motorsport.com o temat składu formacji z Enstone i całego zawirowania z tym związanego, Szafnauer odparł: - Postrzeganie, że Oscar ma z nami ważną umowę, a Komisja ds. uznawania kontraktów uznała inaczej, okazało się procesem przez który po prostu musieliśmy przejść. Konieczne było, aby sprawą zajęło się CRB. Tak bywa w życiu i po to są właśnie takie rady do oceny danej sytuacji, gdy dwie strony widzą sprawę zupełnie inaczej.

- Okaże się w przyszłym roku, jak sobie poradzimy. Jestem zadowolony ze sparowania Estebana Ocona i Pierre’a, bowiem wyszło lepiej, niż gdybyśmy wygrali ten zatarg - dodał. - Gasly jest bardziej doświadczony, wciąż młody, a czas pokaże czy szybszy.

Czytaj również:

 

Pierwszy dzień Gasly'ego, pierwszy dzień Piastriego

Pierre Gasly z zadowoleniem wyrażał się o pierwszych dniach pracy dla Alpine, gdy zasiadł za kierownicą A522 podczas testów F1 w Abu Zabi w tym tygodniu.

Oscar Piastri natomiast na Yas Marina zaliczył swój pierwszy dzień z McLarenem, w bolidzie w tegorocznej specyfikacji.

- Za mną dobry, pierwszy dzień pracy dla McLarena. Myślę, że wiele nauczyliśmy się - powiedział Australijczyk. - Świetnie było wreszcie połączyć siły z zespołem i dziękuję im za ten udany dzień. Przejechaliśmy wiele okrążeń i dużo eksperymentowaliśmy.

- Wiem, w których obszarach poprawić się na przyszły rok - przekazał. - W każdym razie bardzo mi się podobało. Fajnie było wrócić na tor i po raz pierwszy doświadczyć tegorocznego bolidu. Teraz czekam już na przyszły sezon. W następnym tygodniu pojawię się jeszcze w fabryce, aby spotkać się z całym zespołem, po czym zrobię sobie krótką przerwę przed powrotem do pracy z McLarenem, aby jak najlepiej przygotować się na przyszłoroczne mistrzostwa.

Czytaj również:

Video: Mercedes podsumowuje GP Abu Zabi 2022

akcje
komentarze
McLaren nie wini Ricciardo
Poprzedni artykuł

McLaren nie wini Ricciardo

Następny artykuł

Publiczna walka Schumachera

Publiczna walka Schumachera