Gasly nie czuł zagrożenia

Pierre Gasly nie czuł zagrożenia ze strony Ferrari podczas Grand Prix Meksyku w walce o czwarte miejsce.

Gasly nie czuł zagrożenia

Już podczas sesji treningowych przed Grand Prix Meksyku Pierre Gasly pokazał, że jest w dobrej formie. Zostało to potwierdzone w kwalifikacjach i wyścigu.

W sobotę był najlepszym z reszty stawki, zajmując w czasówce piątą lokatę za kierowcami Mercedesa i Red Bull Racing. Dzień później Francuz przekroczył linię mety na czwartym miejscu. W ten sposób zdobył dla AlphaTauri dwanaście oczek, która w walce o piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów, zrównała się punktowo z Alpine.

Przebieg minionego weekendu w Mexico City wprawił Gasly’ego w ogromne zadowolenie.

- Myślę, że weekend można nazwać nieskazitelnym - uznał Gasly. - Nie sądzę, żeby można było coś zrobić lepiej. Poradziliśmy sobie w kwalifikacjach, w wyścigu przegrałem tylko z chłopakami z Red Bulla i Lewisem Hamiltonem. To dla nas małe zwycięstwo.

- Jestem bardzo zadowolony, tempo było dobre, co pozwoliło mi zdobyć dużo punktów - kontynuował. - Od pierwszego do ostatniego okrążenia wszystko pozostawało pod moją kontrolą. Rywale z Ferrari nie mieli okazji mnie zaatakować. Wyścig jechałem samotnie, ale i tak bawiłem się świetnie.

Zapytany, czy obawiał się, że któryś z reprezentantów Ferrari, którzy podążali na piątym i szóstym miejscu, dogoni go w końcówce zawodów, odparł: - Nie, ponieważ zawsze miałem odpowiednią prędkość i wystarczającą żywotność opon. Zespół poprosił mnie, abym nawet trochę zwolnił, bojąc się o hamulce, ale zawsze miałem możliwość przyśpieszenia.

Czytaj również:

Najtrudniejszym dla niego momentem w GP Meksyku był ten tuż po starcie, gdy w pierwszym zakręcie musiał wyjechać na trawę: - Widziałem, że Ricciardo miał dobry start, ja natomiast utknąłem nieco za Maxem i Lewisem. Potem nie wiem co się stało z Danielem, ale kiedy uderzył w Valtteriego, wraz z Sergio staraliśmy się uniknąć kontaktu i pojechaliśmy szeroko. Dalej wszystko było już w porządku. To był doskonały wyścig.

Czwarte miejsce w Mexico City było dla Gasly'ego powtórzeniem wyniku z Zandvoort. Jego największym osiągnięciem w tym roku pozostaje trzeci stopień podium w Baku.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Verstappen nie czuje się faworytem
Poprzedni artykuł

Verstappen nie czuje się faworytem

Następny artykuł

Media społecznościowe wznieciły aferę

Media społecznościowe wznieciły aferę
Załaduj komentarze