Formuła 1
25 lip
-
28 lip
Wydarzenie zakończone
01 sie
-
04 sie
Wydarzenie zakończone
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
FP1 za
22 dni
24 paź
-
27 paź
FP1 za
37 dni
W
GP Stanów Zjednoczonyc
31 paź
-
03 lis
FP1 za
44 dni
14 lis
-
17 lis
FP1 za
58 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

Gasly nie wytrzymał presji

akcje
komentarze
Gasly nie wytrzymał presji
Autor:
22 sie 2019, 07:23

Dr Helmut Marko przyznaje, że to problemy psychologiczne Pierre’a Gasly’ego sprawiły, że Francuz stracił miejsce w Red Bull Racing.

Na pozostałe dziewięć wyścigów F1 sezonu 2019 Gasly zamieni się miejscami z debiutantem ekipy Toro Rosso - Alexem Albonem.

Marko, który decyduje o składzie zespołów należących do Red Bulla, pytany dlaczego postawił na Albona, a nie Daniiła Kwiata, odparł: - Myślę, że Albon jest lepszym wyborem. Znamy już prędkość Daniiła. Do tego, po spędzeniu czasu w Ferrari, teraz jest już w pełni przygotowanym kierowcą. Jednak po analizie kilku czynników wybraliśmy Alexa.

Dopytywany, czy Albon, podobnie jak Gasly może nie wytrzymać presji jazdy w czołowym zespole, kontynuował: - Nie sądzę, aby był drugim Gaslym. Kiedy postawiliśmy na Albona, nie sądziliśmy, że osiągnie taką prędkość, którą pokazywał z wyścigu na wyścig.

- Teraz nikt nie wie, kto będzie partnerem Verstappena w przyszłym roku, więc Albon ma okazję, aby dobrze się spisywać oraz rozwijać bez żadnej presji w tych dziewięciu wyścigach - dodał.

- Myślałem natomiast, że Gasly jest silny psychicznie - przyznał. - Jednak najlepszym wyjaśnieniem tego kryzysu są jego problemy psychologiczne. Do tego sezonu Pierre prezentował dobre tempo wyścigowe oraz w kwalifikacjach. Nie miał też problemów z wyprzedzaniem. Jednak w tym roku nie wykazał się żadną z tych cech.

Następny artykuł
Bottas spokojny o swoją przyszłość

Poprzedni artykuł

Bottas spokojny o swoją przyszłość

Następny artykuł

Wolff nie chciał Alonso

Wolff nie chciał Alonso
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski