Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
20 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
40 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
53 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
74 dni
Zobacz pełną wersję:

Gasly poruszony słowami Hamiltona

akcje
komentarze
Gasly poruszony słowami Hamiltona
Autor:

Pierre Gasly przyznał, że poruszyły go pochwały otrzymane od Lewisa Hamiltona po sensacyjnym zwycięstwie w Grand Prix Włoch.

Szereg mniej lub bardziej dramatycznych zdarzeń doprowadził do tego, iż Pierre Gasly znalazł się na czele niedzielnego wyścigu na Monzy. Młody Francuz wytrzymał presję i zdołał odeprzeć ataki nacierającego w końcówce Carlosa Sainza i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1.

Młodszego rywala pochwalił Lewis Hamilton, mówiąc, iż Gasly w pełni zasłużył na taki sukces i udowodnił, że Red Bull popełnił błąd, odsyłając go rok temu do Toro Rosso/Alpha Tauri.

Czytaj również:

Pytany o komentarze sześciokrotnego mistrza świata, Gasly w podcaście ESPN F1, powiedział:

- Dla mnie Lewis jest naprawdę wyjątkowym gościem. To ktoś, na kogo spoglądałem będąc dzieckiem i dla mnie jest zapewne najlepszym kierowcą jakiego mieliśmy w F1, albo chociaż w dwójce lub trójce najlepszych.

- Kiedy więc usłyszałem te słowa, byłem bardzo poruszony i wzruszony. Nieco dziwne, gdy mówi tak o tobie ktoś, na kogo patrzyłeś mając 10 lat, a teraz się z nim ścigasz. W ciągu ostatnich dwóch lat trochę bardziej się poznaliśmy. Wysyłałem mu nawet sms w sobotę, dzień przed wyścigiem, ponieważ chciałem zapytać o kilka rzeczy. Zawsze jest dla mnie bardzo miły, otwarty i stara się pomóc.

- Gdy otrzymujesz takie pochwały od sześciokrotnego mistrza świata, który za chwilę zdobędzie tytuł po raz siódmy, czujesz się wyjątkowo.

Kontakty pomiędzy dwoma kierowcami z różnych pokoleń zacieśniły się podczas przerwy wymuszonej pandemią. Zarówno Gasly, jak i Hamilton grali w Call of Duty, tworząc jedną drużynę.

- Było naprawdę miło. Zaczęliśmy rozmawiać o F1 i mogliśmy się lepiej poznać. Tamten czas wiele mi dał i wiem, że kiedy potrzebuję rady, mogę się do niego zwrócić. Zawsze jest otwarty i chętny do pomocy. To bardzo miły gość - podsumował Pierre Gasly.

Wiele bzdur na temat silnika Ferrari

Poprzedni artykuł

Wiele bzdur na temat silnika Ferrari

Następny artykuł

Jednak bez debiutu Schumachera?

Jednak bez debiutu Schumachera?
Załaduj komentarze