Gierki psychologiczne Mercedesa

Szef Red Bull Racing - Christian Horner uważa, że Mercedes stawiając ich w roli faworyta w tegorocznych mistrzostwach Formuły 1, specjalnie wywiera na nich presję.

Gierki psychologiczne Mercedesa

Zespół z Milton Keynes toczy zaciętą walkę z Mercedesem o mistrzowskie tytuły. W dwóch dotychczasowych rundach podzielili się zwycięstwami.

Mercedes jednak jasno daje do zrozumienia, że już nie są dominującą ekipą, a bardziej „myśliwym, niż ściganym”.

Christian Horner jednak śmieje się z takich sugestii. Uważa, że szef zespołu niemieckiego producenta - Toto Wolff rozpoczął gierki psychologiczne.

- Oczywiście Toto nieuchronnie będzie wskazywał Red Bulla jako faworyta, aby stworzyć wrażenie, że muszą odrobić straty do nas - powiedział Horner. - Szczerze powiedziawszy nie uważamy, że jesteśmy faworytami. Mierzymy się z siedmiokrotnymi mistrzami świata. Nie trzeba więc być naukowcem, aby obliczyć, kto tu jest głównym pretendentem do tytułu.

Czytaj również:

Horner uważa, że takie postrzeganie przez Mercedesa obecnego układu stawki zostało podsycone problemami z W12 podczas testów zimowych.

- Mercedes stawia nas w roli faworyta, a Toto oczywiście chce w ten sposób odwrócić uwagę od siebie - kontynuował. - Są jednak obrońcami tytułu, natomiast testy po prostu im się nie udały. Jednak już podczas wyścigu w Bahrajnie ich samochód był tak samo szybki jak nasz, do tego bardzo dobrze sobie radzą z zużyciem opon.

Wg Hornera zaledwie dwa wyścigi nie pokazały jeszcze realnego układu sił. Potrzeba na to kilku rund.

- Zawsze mówiłem, że prawdopodobnie potrzebne są trzy lub cztery wyścigi, aby uzyskać jakieś odzwierciedlenie formy. Zdania nie zmieniłem - przekazał. - Do czasu zakończenia zawodów w Barcelonie sądzę, że otrzymamy jaśniejszy obraz sytuacji.

Christian Horner, szef Red Bull Racing

Christian Horner, szef Red Bull Racing

 

akcje
komentarze
Trzy sprinty w sezonie 2021

Poprzedni artykuł

Trzy sprinty w sezonie 2021

Następny artykuł

Wątpliwości odnośnie Alonso

Wątpliwości odnośnie Alonso
Załaduj komentarze