Giovinazzi nabrał pewności

Kierowca Alfa Romeo Racing Orlen - Antonio Giovinazzi wkracza w swój drugi pełny sezon Formuły 1 z dużo większą pewnością i mniejszym stresem.

Giovinazzi nabrał pewności

Giovinazzi zadebiutował w F1 trzy lata temu. W Sauberze zastąpił kontuzjowanego Pascala Wehrleina podczas rund w Australii i Chinach. W sezonach 2017-2018 Włoch pełnił rolę kierowcy testowego w Haasie [2017], Alfie Romeo i Ferrari.

Przed rozpoczęciem ubiegłorocznej rywalizacji protegowany Scuderii awansował do wyścigowego fotela w ekipie z Hinwil. Sezon nie był w wykonaniu 26-latka idealny. Giovinazzi popełnił sporo błędów i zwłaszcza po kuriozalnym wypadku podczas ostatniego okrążenia Grand Prix Belgii sugerowano, że straci miejsce w składzie. Szefostwo Alfy postanowiło jednak dać Włochowi kolejną szansę.

Sam kierowca przyznał, że wkracza w nowy sezon dużo bardziej zrelaksowany i większą pewnością siebie.

- Czuję się po prostu mniej zestresowany w porównaniu do ubiegłego roku - powiedział Giovinazzi w rozmowie z Motorsportweek. - Mam już rok doświadczenia i wiem jak podchodzić do wyścigowego weekendu. Znam większość torów. Nie byłem jedynie w Wietnamie, ale on będzie nowy dla wszystkich.

- Wydaje mi się, że jestem lepiej przygotowany i od pierwszego wyścigu chcę być w dobrej formie. Musimy próbować zdobywać punkty od samego początku sezonu.

Ekipa Alfa Romeo Racing Orlen zaliczyła w trakcie sześciu dni testowych 735 okrążeń. Mniej przejechał jedynie Haas. Giovinazzi spośród trzech zawodników zasiadających w Barcelonie za kierownicą C39 zanotował najsłabszy czas, trochę ponad 0,5 s gorszy niż ten należący do Roberta Kubicy. Włoch pochwalił nowy samochód, choć przyznał, że pozostało do wyeliminowania kilka słabych stron.

- Uważam, że samochód jest łatwiejszy w prowadzeniu. Kilka rzeczy jest do poprawy, z kilku innych się cieszymy. Musimy się skupić na naszej pracy. Przed nami długa droga. Przed Melbourne nie ma wiele czasu, ale powinno wystarczyć, by spróbować rozwiązać niektóre problemy - zakończył Antonio Giovinazzi.

Grand Prix Australii zaplanowano w dniach 13-15 marca.

akcje
komentarze
W Zandvoort pojawi się presja

Poprzedni artykuł

W Zandvoort pojawi się presja

Następny artykuł

FIA odpowiada zespołom

FIA odpowiada zespołom
Załaduj komentarze