Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Giovinazzi wciąż rozczarowany

Antonio Giovinazzi nadal nie może się pogodzić z utratą miejsca w Formule 1 i uważa, że prezentowana w tym roku forma powinna wystarczyć do pozostania w zespole Alfy Romeo.

Antonio Giovinazzi, Alfa Romeo Racing

Drugi wyścigowy fotel w Alfie przez długi czas był ostatnim wolnym miejscem w F1 na sezon 2022. Ostatecznie otrzymał go Guanyu Zhou, więc z najważniejszą wyścigową serią świata pożegnać się musi Giovinazzi.

Giovinazzi tuż po oficjalnym komunikacie ekipy z Hinwil nie krył frustracji, mówiąc, że F1 potrafi być bezwzględna, kiedy chodzi o pieniądze, nawiązując tym samym do pokaźnego wsparcia, jakie Zhou zapewni Alfie.

Choć od decyzji Alfy minęły już dwa tygodnie, uczestnik 60 grand prix nadal jest rozczarowany nadchodzącym rozstaniem z Formułą 1.

- Jestem bardzo rozczarowany wyborem Alfy, ponieważ opuszczam F1 po swoim najlepszym roku - powiedział Giovinazzi w rozmowie z Radio2. - Pomijając punkty, jeśli chodzi o kwalifikacje i wyścig, prawie zawsze byliśmy przed Kimim Raikkonenem, który jest mistrzem świata. To dobry odnośnik.

- Szkoda, ale takie rzeczy się zdarzają i to nie pierwszy raz, kiedy kierowca tego typu dostaje miejsce.

Mimo że Giovinazzi broni swoich występów poprzez porównanie z Raikkonem, dodaje, że akurat z „Icemanem” żył w bardzo dobrej komitywie. Fin wspierał go podczas pierwszych lat w F1 i zawsze był szczery w swoich opiniach.

- Był bardzo lojalnym kolegą, a w F1 trudno takich znaleźć. Dla mnie był bardzo ważną osobą. Dużo mi pomógł i był dobrym punktem odniesienia. Z pewnością nie jest gościem, który dużo mówi, ale gdy o coś go prosiłem, zawsze mi pomagał i nigdy nie wprowadzał w błąd.

- Muszę być uczciwy. On hojnie dzielił się informacjami.

Giovinazzi zdradził również, że po komunikacie Alfy otrzymał od kilku kierowców słowa wsparcia.

- I Hamilton, i Verstappen napisali do mnie miłe wiadomości. Takie rzeczy się docenia, ponieważ oznaczają, że inni śledzą twoje poczynania. Ścigałem się z Maxem w Formule 3 w 2014 roku, więc znam go bardzo dobrze.

- Napisali do mnie również Pierre Gasly, Esteban Ocon i Sergio Perez - zakończył Antonio Giovinazzi.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Umowa formą motywacji
Następny artykuł Verstappen „dopracował” agresję

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska