GP Arabii Saudyjskiej na koniec sezonu?

Arabia Saudyjska wyraziła gotowość do organizacji dwóch grand prix w sezonie 2021, w tym finału tegorocznych mistrzostw.

GP Arabii Saudyjskiej na koniec sezonu?

Debiut Grand Prix Arabii Saudyjskiej odbędzie się w tym roku na torze miejskim w Dżuddzie w pierwszy weekend grudnia. Natomiast wciąż istnieje wiele niejasności związanych z jesienną częścią kalendarza i możliwe, że Formuła 1 będzie musiała poszukać alternatywnych lokalizacji dla wybranych rund.

Przedstawiciele strony saudyjskiej powiedzieli, że byliby gotowi zorganizować dwa grand prix, jeśli zajdzie taka potrzeba.

- Jestem pewien, że Formuła 1 ma wielu partnerów w Europie, na Bliskim Wschodzie i w innych częściach świata - powiedział promotor Grand Prix Arabii Saudyjskiej, książę Khalid Bin Sultan Al Faisal. - Znajdą miejsca do ścigania się.

- F1 nie prosiła nas o zorganizowanie drugiego wyścigu, ale nasze przygotowania i prace budowlane idą zgodnie z harmonogramem. Jeśli więc kolejne zawody byłyby potrzebne, jeszcze przed naszą potwierdzoną datą, sądzę, że jesteśmy w stanie to zrobić - dodał.

Formuła 1 m.in. szuka lokalizacji na zastąpienie niedawno odwołanego Grand Prix Australii.

Pojawiła się również informacja, że GP Arabii Saudyjskiej może zamienić się miejscami w kalendarzu z GP Abu Zabi, które ma zakończyć sezon 12 grudnia.

Wynika to z tego, że Zjednoczone Emiraty Arabskie znajdują się na brytyjskiej czerwonej liście. Pracownicy F1 odwiedzający Abu Zabi musieliby poddać się dziesięciodniowej kwarantannie po powrocie do swojego kraju.

Przesunięcie Abu Zabi o tydzień do przodu pozwoliłoby na wygaśnięcie większości tego okresu podczas weekendu Grand Prix Arabii Saudyjskiej, które stałoby się finałem tegorocznych mistrzostw.

- Wiem, że na mocy kontraktu Abu Zabi chce być ostatnim wyścigiem. Jeśli o nas chodzi, nie chcemy być finałem sezonu, ale jeśli jest to coś, co pomoże Formule 1, to będziemy mogli z nimi o tym porozmawiać - przekazał Khalid Bin Sultan Al Faisal.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Z Formuły E do Formuły 1?

Poprzedni artykuł

Z Formuły E do Formuły 1?

Następny artykuł

Zbyt dużo kar w Formule 1

Zbyt dużo kar w Formule 1
Załaduj komentarze