Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

GP Japonii: Hamilton wygrywa, Vettel zderza się z Verstappenem

akcje
komentarze
GP Japonii: Hamilton wygrywa, Vettel zderza się z Verstappenem
Autor:
, Dziennikarz
7 paź 2018, 06:51

Lewis Hamilton zbliżył się na wyciągnięcie ręki do zdobycia tytułu mistrza świata po wygranej w Grand Prix Japonii, podczas gdy Sebastian Vettel zderzył się z Maksem Verstappenem.

Dziewiąte zwycięstwo Hamiltona w tym roku oraz szósta lokata Vettela na Suzuce oznaczają, że na cztery Grand Prix do końca sezonu kierowca Mercedesa wyprzedza rywala o 67 punktów.

By zapewnić sobie piąty tytuł mistrzowski, Hamilton musi zatem zdobyć zaledwie o osiem punktów więcej od Vettela w nadchodzącym wyścigu w USA.

Hamilton utrzymał prowadzenie po starcie z pole position i utrzymał za plecami Valtteriego Bottasa podczas pierwszego przejazdu, który był zakłócony wyjazdem samochodu bezpieczeństwa.

Kevin Magnussen przebił oponę podczas incydentu z Charles’em Leclerkiem, gdy Duńczyk zjechał do prawej strony prostej startowej, a kierowca Saubera nie zdążył ominąć rywala.

Samochód Haasa ostatecznie zgubił całą oponę, a ucierpiało również nadwozie, które zostało zniszczone przez odpadającą gumę. Samochód bezpieczeństwa pojawił się, by bezpiecznie uprzątnąć wszystkie odłamki.

Do tego momentu bardzo dobry start Vettela dał mu awans z ósmego miejsca na czwarte, a pomógł mu w tym pierwszy incydent Verstappena z kierowcą Ferrari.

Verstappen zablokował koło na wejściu w ostatni zakręt pierwszego okrążenia i wyjechał poza tor, wbijając się na niego po przejechaniu trawy i tarki.

Spowodowało to kontakt z Kimim Räikkönenem, który był zmuszony pojechać szeroko, gdyż starał się wyprzedzić Red Bulla, a to z kolei pozwoliło przeskoczyć Vettelowi przed partnera zespołowego.

Gdy zakończyła się neutralizacja na ósmym okrążeniu, Vettel zaatakował Verstappena, który otrzymał wcześniej karę pięciu sekund za incydent z Räikkönenem.

Vettel starał się wejść na wewnętrzną Verstappena w zakręcie Spoon, jednak pojechał za szybko i dotknął rywala, obracając się przy tym i wyjeżdżając na pobocze.

Verstappen zdołał kontynuować jazdę bez utraty pozycji na rzecz Räikkönena, jednak Vettel spadł na tył stawki. Sędziowie zbadali incydent, ale nie podjęli dalszych kroków.

Pomimo wcześniejszej kary, Verstappen był w stanie utrzymać trzecie miejsce przed Räikkönenem, gdyż Ferrari po postoju wypuściło Fina w tłok na torze, przez co ich kierowca stracił czas.

To pozwoliło również Danielowi Ricciardo, który startował z 15 miejsca po problemach w kwalifikacjach, na przeskoczenie Räikkönena. Australijczyk zaliczył imponujący przejazd, przebijając się przez stawkę.

Od tego momentu kolejność w stawce się ustabilizowała, a Hamilton stale powiększał przewagę nad Bottasem, który musiał odpierać ataki Verstappena.

Sześć okrążeń przed metą Bottasowi udało się wyjść obronną ręką z błędu w ostatnim zakręcie, chociaż musiał ściąć szykanę. Fin uzupełnił jednak dublet dla swojej ekipy w drugim wyścigu z rzędu.

Räikkönen tracił coraz więcej czasu do kierowców Red Bulla i dojechał na piątym miejscu, podczas gdy Vettel stopniowo przebił się przez stawkę na szóste miejsce. Gdy jednak zostawił już za sobę resztę stawki, to do Hamiltona tracił minutę, a do Räikkönena 40 sekund.

Strata zmalała do 18,8 sekundy na mecie, jednak Ferrari nie zdecydowało się na zmianę kolejności kierowców, co dałoby Vettelowi dodatkowe dwa punkty.

Sergio Pérez wywalczył najlepszą pozycję w reszcie stawki i na mecie był siódmy, po pokonaniu Haasa i Toro Rosso dzięki świetnej strategii w wykonaniu Racing Point Force India.

Romain Grosjean i Pierre Gasly jechali na szóstej i siódmej pozycji, jednak zespół Force India postanowił ściągnąć Péreza i Estebana Ocona przed ich rywalami.

Przewaga świeżych opon pozwoliła im przeskoczyć Gasly’ego, a Pérez wyprzedził Grosjeana po wirtualnej neutralizacji spowodowanej usuwaniem uszkodzonego samochodu Leclerca.

Ocon nie był w stanie dotrzymać kroku zespołowemu partnerowi i finiszował dziewiąty, a Carlos Sainz pokonał Gasly’ego w walce o ostatni punkt.

Oznaczało to, że Toro Rosso nie zdobyło punktów po starcie z szóstego i siódmego miejsca w domowym wyścigu ich dostawcy silników, Hondy.

Brendon Hartley finiszował jako dwunasty po niezbyt dobrym wyścigu, w którym już po starcie spadł na dziesiąte miejsce.

Jedynie trzy samochody nie dojechały do mety: Magnussen, Leclerc, który został dodatkowo uderzony przez Marcusa Ericssona pod koniec neutralizacji, a trzecim pechowcem był Nico Hülkenberg z Renault.

Poz. Kierowca Samochód Silnik Strata
1 United Kingdom Lewis Hamilton  Mercedes Mercedes  
2 Finland Valtteri Bottas  Mercedes Mercedes 12,919
3 Netherlands Max Verstappen  Red Bull TAG 14,295
4 Australia Daniel Ricciardo  Red Bull TAG 19,495
5 Finland Kimi Räikkönen  Ferrari Ferrari 50,998
6 Germany Sebastian Vettel  Ferrari Ferrari 1.09,873
7 Mexico Sergio Pérez  Force India Mercedes 1.19,379
8 France Romain Grosjean  Haas Ferrari 1.27,198
9 France Esteban Ocon  Force India Mercedes 1.28,055
10 Spain Carlos Sainz Jr.  Renault Renault 1 okr.
11 France Pierre Gasly  Toro Rosso Honda 1 okr.
12 Sweden Marcus Ericsson  Sauber Ferrari 1 okr.
13 New Zealand Brendon Hartley  Toro Rosso Honda 1 okr.
14 Spain Fernando Alonso  McLaren Renault 1 okr.
15 Belgium Stoffel Vandoorne  McLaren Renault 1 okr.
16 Russian Federation Siergiej Sirotkin  Williams Mercedes 1 okr.
17 Canada Lance Stroll  Williams Mercedes 1 okr.
  Monaco Charles Leclerc  Sauber Ferrari  
  Germany Nico Hülkenberg  Renault Renault  
  Denmark Kevin Magnussen  Haas Ferrari  
Następny artykuł
Chase Carey spotkał się z szefami ekip, by przedyskutować przyszłość F1

Poprzedni artykuł

Chase Carey spotkał się z szefami ekip, by przedyskutować przyszłość F1

Następny artykuł

Verstappen: Vettel wjechał w mój samochód, kara 5 sekund „głupia”

Verstappen: Vettel wjechał w mój samochód, kara 5 sekund „głupia”
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Japonii
Autor Scott Mitchell