Formuła 1
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
88 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
95 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
109 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
123 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
137 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
144 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
158 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
172 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
179 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
193 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
200 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
214 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
228 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
256 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
263 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
277 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
284 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
298 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
312 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
319 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
333 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
347 dni
Zobacz pełną wersję:

Grosjean chce zostać w Haasie

akcje
komentarze
Grosjean chce zostać w Haasie
23 maj 2018, 12:24

Romain Grosjean chciałby pozostać w zespole Haas na kolejny sezon Formuły 1.

Jego kontrakt wygasa po tegorocznych mistrzostwach.Jednak negocjacje ruszają w najgorszym momencie dla Francuza, w chwili jego kryzysu, kiedy notuje też dużo słabsze wyniki od kolegi z zespołu, gorzej opłacanego Kevina Magnussena.- Cóż mogę powiedzieć. Nie jesteśmy robotami i jestem pewien, że kiedy piszecie ten artykuł też czasem zrobicie literówkę - powiedział dla motorsport-magazin.com.To jednak nie tylko błędy w jeździe. Haas F1 Team jest konkurencyjny w tym sezonie. Magnussen czuje się komfortowo w obecnym samochodzie, natomiast Grosjean zmaga się z podsterownością.- Z pewnością nie polubię tego, ale muszę się do tego przystosować - kontynuował. - W Chinach, gdzie była stosunkowo duża podsterowność, byłem w Q3, ale jeśli chce się uzyskać maksimum z samochodu, wszystko musi działać dobrze pod twoim kątem. Mam nadzieję, że kolejna aktualizacja będzie pomocna.Oczywistym jest, że jego obecne kłopoty nie wróżą dobrze dla ambicji Grosjeana, dla którego, w opinii prasy, Haas miał być krokiem w stronę Ferrari.- Nigdy nie powiedziałem, że nie pojadę dla Ferrari któregoś dnia. To moje marzenie i nie zaprzeczam temu - przyznał. - Jednak nie przyszedłem tu dlatego, że wyobrażałem sobie, iż potem dostanę się do Ferrari. To wymyśliły media. Liczyłem, że będę mógł się rozwinąć i stanę się lepszym kierowcą, a pewnego dnia powalczę o tytuł, jeśli dostanę taką szansę.Jednak zanim to się stanie, Grosjean zmaga się z trudnym dla siebie okresem i niepewnością, czy Haas zaoferuje mu przedłużenie kontraktu.- To jest bardziej pytanie do Gunthera (Steinera) - powiedział. - Wiem, że brytyjska prasa mnie nie lubi, może dlatego, że jestem Francuzem, ale jestem bardzo uczciwy wobec mediów i zawsze mówię prawdę. Mój menadżer przygląda się opcjom, myślę, że jestem w dobrej sytuacji, nie martwię się. Tak, czasami popełniam błędy, ale czasem robię też rzeczy niezwykłe. Chętnie bym tu został i uważam, że zespół widzi to tak samo.- Nie chcę mówić o zespole, ale myślę, że  to jeszcze nie koniec i możemy zrobić więcej. Szczególnie w odniesieniu do przepisów, które wejdą w 2021 roku. Zobaczymy co przyniesie przyszłość - podsumował.Szef zespołu Gunther Steiner zapewnia, że dwa nieudane wyścigi nie mają wpływu na przyszłość Grosjeana w zespole.- Nawet o tym nie rozmawialiśmy - powiedział Steiner. - Kiedy ktoś ma dwa złe wyścigi, nie ma sensu wywoływanir plotek.- Jedyne co musimy zrobić, to doprowadzić Romaina do pozycji, z której będzie w stanie rywalizować, bowiem jak wszyscy wiemy, to zdolny gość.- Nie jestem człowiekiem, który, kiedy ktoś pada na kolana, próbuje go kopnąć. To niesprawiedliwe - dodał.- Z pewnością wie lepiej od nas, czego ma nie robić. Nie robić kolejnego Baku i Barcelony. Czy to jednak może znów się zdarzyć? Tak, to jest Monte-Carlo – stwierdził. 

Następny artykuł
Keke i Nico pojeżdżą w Monako

Poprzedni artykuł

Keke i Nico pojeżdżą w Monako

Następny artykuł

Inwestycja bez związku z karierą Latifiego

Inwestycja bez związku z karierą Latifiego
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1