Formuła 1
28 mar
Race za
27 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
46 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
66 dni
23 maj
Race za
83 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
97 dni
13 cze
Race za
104 dni
27 cze
Race za
118 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
122 dni
18 lip
Race za
139 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
153 dni
29 sie
Race za
181 dni
05 wrz
Race za
188 dni
12 wrz
Race za
195 dni
26 wrz
Race za
209 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
213 dni
10 paź
Race za
223 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
237 dni
31 paź
Race za
244 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
251 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
279 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
286 dni
Zobacz pełną wersję:

Grosjean chce zostać w Haasie

Romain Grosjean chciałby pozostać w zespole Haas na kolejny sezon Formuły 1.

akcje
komentarze
Grosjean chce zostać w Haasie

Jego kontrakt wygasa po tegorocznych mistrzostwach.Jednak negocjacje ruszają w najgorszym momencie dla Francuza, w chwili jego kryzysu, kiedy notuje też dużo słabsze wyniki od kolegi z zespołu, gorzej opłacanego Kevina Magnussena.- Cóż mogę powiedzieć. Nie jesteśmy robotami i jestem pewien, że kiedy piszecie ten artykuł też czasem zrobicie literówkę - powiedział dla motorsport-magazin.com.To jednak nie tylko błędy w jeździe. Haas F1 Team jest konkurencyjny w tym sezonie. Magnussen czuje się komfortowo w obecnym samochodzie, natomiast Grosjean zmaga się z podsterownością.- Z pewnością nie polubię tego, ale muszę się do tego przystosować - kontynuował. - W Chinach, gdzie była stosunkowo duża podsterowność, byłem w Q3, ale jeśli chce się uzyskać maksimum z samochodu, wszystko musi działać dobrze pod twoim kątem. Mam nadzieję, że kolejna aktualizacja będzie pomocna.Oczywistym jest, że jego obecne kłopoty nie wróżą dobrze dla ambicji Grosjeana, dla którego, w opinii prasy, Haas miał być krokiem w stronę Ferrari.- Nigdy nie powiedziałem, że nie pojadę dla Ferrari któregoś dnia. To moje marzenie i nie zaprzeczam temu - przyznał. - Jednak nie przyszedłem tu dlatego, że wyobrażałem sobie, iż potem dostanę się do Ferrari. To wymyśliły media. Liczyłem, że będę mógł się rozwinąć i stanę się lepszym kierowcą, a pewnego dnia powalczę o tytuł, jeśli dostanę taką szansę.Jednak zanim to się stanie, Grosjean zmaga się z trudnym dla siebie okresem i niepewnością, czy Haas zaoferuje mu przedłużenie kontraktu.- To jest bardziej pytanie do Gunthera (Steinera) - powiedział. - Wiem, że brytyjska prasa mnie nie lubi, może dlatego, że jestem Francuzem, ale jestem bardzo uczciwy wobec mediów i zawsze mówię prawdę. Mój menadżer przygląda się opcjom, myślę, że jestem w dobrej sytuacji, nie martwię się. Tak, czasami popełniam błędy, ale czasem robię też rzeczy niezwykłe. Chętnie bym tu został i uważam, że zespół widzi to tak samo.- Nie chcę mówić o zespole, ale myślę, że  to jeszcze nie koniec i możemy zrobić więcej. Szczególnie w odniesieniu do przepisów, które wejdą w 2021 roku. Zobaczymy co przyniesie przyszłość - podsumował.Szef zespołu Gunther Steiner zapewnia, że dwa nieudane wyścigi nie mają wpływu na przyszłość Grosjeana w zespole.- Nawet o tym nie rozmawialiśmy - powiedział Steiner. - Kiedy ktoś ma dwa złe wyścigi, nie ma sensu wywoływanir plotek.- Jedyne co musimy zrobić, to doprowadzić Romaina do pozycji, z której będzie w stanie rywalizować, bowiem jak wszyscy wiemy, to zdolny gość.- Nie jestem człowiekiem, który, kiedy ktoś pada na kolana, próbuje go kopnąć. To niesprawiedliwe - dodał.- Z pewnością wie lepiej od nas, czego ma nie robić. Nie robić kolejnego Baku i Barcelony. Czy to jednak może znów się zdarzyć? Tak, to jest Monte-Carlo – stwierdził. 

Keke i Nico pojeżdżą w Monako

Poprzedni artykuł

Keke i Nico pojeżdżą w Monako

Następny artykuł

Inwestycja bez związku z karierą Latifiego

Inwestycja bez związku z karierą Latifiego
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1