Grosjean nie wspomina sezonu 2018

Romain Grosjean stwierdził, że nie zamierza oglądać pierwszego sezonu produkcji F1: Jazda o życie. Francuz nie chce przypominać sobie fatalnego sezonu 2018.

Grosjean nie wspomina sezonu 2018

Choć 2018 rok będzie w Haasie wspominany jeszcze długo jako czas największych sukcesów [5. miejsce wśród konstruktorów na koniec sezonu], Grosjean najchętniej wymazałby go z pamięci. Francuz nie ukończył pięciu wyścigów, nierzadko z powodu kolizji i raz został zdyskwalifikowany za odstępstwa od regulaminu, tracąc szóstą pozycję [Grand Prix Włoch].

Producenci netflixowego przeboju poświęcili ekipie Haasa wiele miejsca zarówno w pierwszym, jak i drugim sezonie. 33-letni kierowca przyznał w wywiadzie z Kymem Illmanem, że obejrzał najnowsze odcinki, ale do tych opowiadających o rywalizacji w 2018 roku nie ma zamiaru wracać.

- Wczoraj skończyłem drugi sezon Jazdy o życie. Nie zamierzam oglądać pierwszej serii, ponieważ sezon 2018 nie był dla mnie najlepszy. Nie chce przywracać tych chwil.

Grosjean docenia realizm oraz jakość i techniczne zaawansowanie produkcji. Zauważa jednak, że Netflix powinien zaangażować jeszcze większą liczbę ludzi i kamer, by móc uchwycić więcej wydarzeń w każdym zespole.

- Netflix wykonuje świetną robotę. Myślę jednak, że powinni mieć więcej operatorów przybywających na wyścigi i więcej kamer w każdym zespole. Nigdy nie wiesz co w dany weekend może się wydarzyć.

- Mogą powiedzieć: „OK, Haas to amerykański zespół, więc skupimy się na nich w Ameryce i w Austrii, ponieważ rok temu dobrze im tam poszło”. Jednak gdyby mieli więcej kamer, mogliby nakręcić więcej ciekawych scen.

- Mimo to dla Formuły 1, kibiców, wszystkich, [produkcja] jest bardzo dobra - podsumował Romain Grosjean.

akcje
komentarze
Alonso jest jak rottweiler
Poprzedni artykuł

Alonso jest jak rottweiler

Następny artykuł

Massa nie zastąpiłby Vettela Hamiltonem

Massa nie zastąpiłby Vettela Hamiltonem
Załaduj komentarze