Grosjean otrzyma nowe tylne zawieszenie

Romain Grosjean podczas GP Austrii będzie mógł wykorzystać nowe tylne zawieszenie w aucie zespołu Haas. Francuz będzie miał taką możliwość po tym, gdy nie ukończył domowego wyścigu.

Grosjean otrzyma nowe tylne zawieszenie

Kevin Magnussen używał nowego zawieszenia już na torze Paul Ricard. Nowe podzespoły wymagały także wprowadzenia zmian w skrzyni biegów. Grosejan, gdyby ukończył domowy wyścig, musiałby jeździć ze starszymi komponentami do letniej przerwy. W Austrii oba samochody Haasa będą więc identyczne, co ułatwi zespołowi pracę nad ustawieniami.

- Przeprowadzono wiele analiz i wspaniale, że tak się stało. Pewne rzeczy nie są takie, jakie chcieliśmy, by były. Wiele się dzieje. Czeka nas sporo testów wielu różnych ustawień. Wiemy, że mamy problemy z ogumieniem. W pewnym momencie można powiedzieć, że to wina opon, ale musimy zmusić samochody do pracy i to zamierzamy zrobić - mówił Grosjean.

- Ostatecznie oba auta są bardzo podobne. Sprawdzimy różne rzeczy i w treningach auta będą jeździć z różnymi ustawieniami. Kiedy nie masz żadnych testów, to jedyna szansa. Przynajmniej jest ciepło, więc przez cały czas rezultaty będą spójne. Mam nadzieję, że znajdziemy kilka odpowiedzi - dodał.

Kevin Magnussen przyznał, że zespół nie wie, jak konkurencyjny będzie w ten weekend: - Jest trochę niepewności, ponieważ nie wiemy, czego się spodziewać. Wiemy, że mamy dobry samochód i pakiet aerodynamiczny, co czasami przynosi wyniki. Czasami jesteśmy jednak w sytuacji, gdy samochód nie pracuje jak należy, a my nie możemy znaleźć problemu. Ciężko pracujemy, by zlokalizować kłopoty i ustalić kierunek, w którym musimy zmierzać. Łatwo powiedzieć, że to opony nie działają, ale musi być coś więcej niż tylko temperatura. W aucie F1 jest wiele rzeczy i teraz jesteśmy w trudnej sytuacji. W przeszłości szło nam tu dobrze, więc liczymy na to, że w tym sezonie będzie podobnie.

akcje
komentarze
Zespół Kubicy nie włączy się do walki
Poprzedni artykuł

Zespół Kubicy nie włączy się do walki

Następny artykuł

Kubica: Mamy coś pozytywnego

Kubica: Mamy coś pozytywnego
Załaduj komentarze