Grosjean szykuje się do życiowej zmiany

Romain Grosjean prowadzi rozmowy z wybranymi zespołami IndyCar. Przyznał, że interesują go starty w amerykańskiej serii.

Grosjean szykuje się do życiowej zmiany

Francuski kierowca po sezonie 2020 rozstaje się z Formułą 1. Zespół Haas F1 nie przedłużył z nim kontraktu, podobnie, jak z Kevinem Magnussenem.

Podczas gdy Duńczyk pracuje nad powrotem do stawki w 2022 roku, Grosjean rozważa IndyCar, choć nie przepada za torami owalnymi. W grę wchodzi też WEC, gdzie z dużym zainteresowaniem przygląda się powrotowi Peugeota.

Pytany o to, co dalej z jego karierą w sportach motorowych, odparł: - IndyCar jest opcją. Szczerze mówiąc, nie spałem zbyt dobrze przez ostatnie dwa tygodnie. To bardzo trudny rok dla naszego świata, dla gospodarki. Tym bardziej w tej chwili nie chcę zostać bez kontraktu i wylecieć z mistrzostw.

- Tak, patrzę w stronę IndyCar. Miałem już pewne pozytywne rozmowy - kontynuował. - Naprawdę żałuję, że nie spojrzałem wcześniej na ich kalendarz. Okazało się, że są tylko dwa długie owale i jeden krótki.

- Sprawa nie jest jeszcze zamknięta i nadal ją rozważam. Oczywiste jest, że oznacza to poważną zmianę w moim życiu - podkreślił.

Kontaktował się z byłym kierowcą F1 - Marcusem Ericssonem, który postawił na amerykańską serię i przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych.

- Rozmawiałem z Markusem Ericssonem, kiedy się tam przeniósł. Naprawdę to lubi. Przyznał, że to inne wyścigi. Rola kierowcy jest tam znacznie większa. Oczywiście są lepsze i gorsze zespoły, ale wszystkie mają szansę na wygraną. Chcę wygrywać zawody, mieć taką możliwość, więc IndyCar pozostaje w moim menu.

Grosjean wielokrotnie wyrażał też zainteresowanie nowym programem Peugeota w WEC.

Czytaj również:

 
akcje
komentarze
Test nie był kluczowy

Poprzedni artykuł

Test nie był kluczowy

Następny artykuł

Binotto nie pojedzie do Turcji

Binotto nie pojedzie do Turcji
Załaduj komentarze