Formuła 1
27 sie
-
30 sie
FP1 za
93 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
100 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
114 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
135 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
150 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
157 dni
Zobacz pełną wersję:

Groźby Ferrari

akcje
komentarze
Groźby Ferrari
Autor:
23 kwi 2020, 07:13

Mattia Binotto ostrzegł, że Ferrari rozważy swoją przyszłość w Formule 1, jeśli zostaną nałożone na zespoły zbyt duże ograniczenia budżetowe.

Pandemia koronawirusa mocno uderzyła w finanse tego sportu. Szef włoskiej ekipy odradza jednak podejmowanie pochopnych decyzji i uważa, że proponowane cięcia grożą dewaluacją F1 jako królowej sportów motorowych.

W 2019 roku zespoły zgodziły się na ograniczenie ich budżetów do 175 mln dolarów na sezon. Przepis miał wejść w życie od mistrzostw 2021. Po odwołaniu lub przełożeniu pierwszych dziewięciu wyścigów w tegorocznym kalendarzu, co przekłada się na duże straty finansowe wszystkich zaangażowanych w F1, zmieniono wspomniany pułap i ustalono, że będzie to 145 mln dolarów. Na stole pojawiła się też kolejna propozycja cięć wynosząca 130 mln dolarów w 2022 roku, ale w tym przypadku już nie osiągnięto porozumienia.

Ferrari do tego zagroziło, że odejdzie z Formuły 1, jeśli w życie wejdą tak duże ograniczenia finansowe.

- Limit 145 milionów jest nowym i wymagającym żądaniem w porównaniu do tego, co ustaliliśmy w czerwcu zeszłego roku - powiedział Binotto dla The Guardian. - Nie da się jednak tego osiągnąć bez dalszych, znaczących poświęceń, szczególnie w zakresie naszych zasobów ludzkich. Gdyby limit wydatków był jeszcze niższy, nie chcielibyśmy zostać zmuszeni na rozważenie innych opcji w kontekście naszego wyścigowego DNA.

Czytaj również:

Ferrari, jedyny zespół, która rywalizuje w F1 od pierwszych mistrzostw w 1950 roku, faktycznie grozi odejściem z serii. Istnieje przeczucie, że ekipa z Maranello nie chce ustępować w żaden sposób.

- W F1 mamy różnego rodzaju zespoły o innych cechach - powiedział Binotto. - Działają w wielu krajach, na podstawie różnych przepisów. Każdy ma własny sposób pracy. Dlatego wprowadzanie zmian strukturalnych poprzez obniżenie kosztów nie jest proste.

- Zdajemy sobie sprawę, że F1 i cały świat w tej chwili przeżywa szczególnie trudny okres z powodu pandemii Covid-19. Nie jest to jednak czas, aby reagować w pośpiechu, ponieważ istnieje ryzyko podjęcia decyzji, na podstawie tej nadzwyczajnej sytuacji, bez jasnej oceny wszystkich jej konsekwencji - podkreślił.

Szef Red Bull Racing - Christian Horner, jest również bardzo odporny na ograniczenie poniżej 145 milionów dolarów, pomimo lobbingu ze strony mniejszych zespołów. Np. McLaren walczy o limit 100 milionów dolarów. Binotto ostrzegł jednak, że istnieje niebezpieczeństwo, że taki poziom finansowy może zasadniczo obniżyć jakość tego sportu.

- F1 musi być szczytem sportów motorowych pod względem technologii i osiągów. Powinna być atrakcyjna dla producentów samochodów i sponsorów, którzy chcą być powiązani z tą najbardziej prestiżową kategorią. Jeśli za bardzo ograniczymy koszty, istnieje ryzyko znacznego obniżenia poziomu i zbliżymy się do niższych serii - uznał Włoch.

Czytaj również:

 

Następny artykuł
Heidfeld: Chcę, aby Alonso wrócił

Poprzedni artykuł

Heidfeld: Chcę, aby Alonso wrócił

Następny artykuł

Coulthard odrzucił ofertę Ferrari

Coulthard odrzucił ofertę Ferrari
Załaduj komentarze