Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Groźby w zamian za krytykę

Były kierowca Christijan Albers zwrócił uwagę, że otrzymywał groźby śmierci od fanów Sergio Pereza za krytykę Meksykanina.

Sergio Perez, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Sergio Perez był krytykowany przez holenderską prasę w zeszłym roku, kiedy Tom Coronel, uczestnik Rajdu Dakar i kierowca samochodów turystycznych, stwierdził, że Meksykanin celowo rozbił się w kwalifikacjach w Monako, aby uniemożliwić Maxowi Verstappenowi zdobycie pole position.

Dołączył do niego były kierowca F1, Christijan Albers, który brał udział w 46 Grand Prix, a teraz prowadzi podcast w jednym z najważniejszych dzienników w Holandii - De Telegraaf. Holender przy tej okazji wskazał, że otrzymał groźby śmierci od zwolenników Sergio Pereza.

Czytaj również:

- To niebezpieczne, ponieważ Perez tworzy wokół siebie zamieszanie. Jeśli napiszesz o nim coś, co nie jest dobre, wszyscy Meksykanie obsypią cię groźbami śmierci - zdradził były kierowca F1.

Albers komentował już w przeszłości poczynania meksykańskiego kierowcy, na przykład podczas Grand Prix Belgii 2022, kiedy Verstappen wygrał po starcie z 14. miejsca, a Perez zajął drugą lokatę. Przy tamtej okazji Holender zaznaczył, że Red Bull jest dla Pereza "jedynym ratunkiem".

Ponadto Albers przyznał, że nie rozumie, dlaczego pojawiły się komentarze wskazujące Pereza jako zawodnika, który wyjątkowo dobrze obchodzi się z oponami.

Czytaj również:

- To naprawdę bezsensowna historia. Max miał to pod większą kontrolą przez kilka sezonów. Był także w stanie pojechać dłużej w ten weekend i ustanowić lepsze czasy okrążeń - powiedział Albers.

Teraz Holender skrytykował łatkę, którą sama F1 nadała Perezowi, czyli miano króla torów miejskich.

- Jest to podobno mistrz torów ulicznych, ale ostatnim razem, gdy był w Melbourne, które bardziej przypomina tor uliczny, widzieliśmy typową różnicę między Verstappenem a Perezem - podsumował Albers.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Bottas był zdezorientowany
Następny artykuł Ferrari odwołuje się od kary Sainza

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska