Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Haas już zdecydował?

Pojawia się coraz więcej głosów, że Mick Schumacher opuści zespół Haas po sezonie F1 2022.

Mick Schumacher, Haas F1 Team

Mick Schumacher, Haas F1 Team

Andy Hone / Motorsport Images

Być może bardziej, niż ktokolwiek inny, Mick Schumacher potrzebował dobrego wyniku w Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Podczas gdy jego kolega ze stajni Haas był ósmy, Niemiec ponownie nie punktował, docierając do mety wyścigu w Austin minionej niedzieli na czternastym miejscu.

- W tej chwili poprzeczka dla Micka zawieszona jest bardzo wysoko. To nie dlatego, że sobie nie radzi. Po prostu Haas ma już inną koncepcję - powiedział były kierowca F1, ekspert telewizji Sky, Timo Glock.

Schumacher punktował jedynie w Silverstone i Spielbergu w sezonie 2022. Pytanie brzmi, czy nadal ma znaczenie, w kontekście jego przyszłości w Haasie, jakie wyniki zanotuje w pozostałych trzech rundach obecnych mistrzostw.

- Nie jestem pewien, czy decyzja już nie została podjęta przez zespół i po prostu opóźniają wydanie oświadczenia - dodał Glock w kontekście przyszłorocznego składu.

- W mojej opinii wyraźnie ma prędkość pozwalającą mu na kontynuowanie kariery w Formule 1. Pod pewnymi względami jego tempo jest nawet lepsze niż Kevina Magnussena - podsumował.

Czytaj również:

23-latek został ostrzeżony przez właściciela zespołu Gene Haasa, przed wyścigiem w Austin, że tylko serią zdobyczy punktowych, zasłuży na kolejny kontrakt.

Choć pierwsza część zawodów na COTA poszła mu dość nieźle, potem stracił kilka pozycji, obwiniając za to uszkodzenia samochodu i złą strategię.

- Miałem wrażenie, że mogłem pozostać dłużej na torze - odniósł się Schumacher do taktyki zastosowanej w GP Stanów Zjednoczonych.

Guenther Steiner pytany, czy amerykańska formacja ponosi winę za słaby rezultat Schumachera w Austin, odparł na łamach gazety Bild, że „nie chce tego komentować”.

Gene powiedział natomiast nieco więcej: - Kiedy Mick i Kevin zjechali na pit stop, dostali te same opony.

- Gdy Mick powrócił na tor, znalazł się w grupie kilku bolidów i pozostał w niej. Magnussen natomiast nieco stracił, ale oszczędzał opony, podczas gdy Mick je zużył - dodał. - Kevin był w stanie przejechać 35 okrążeń na pośredniej mieszance, czego nikt inny nie był w stanie zrobić. Dzięki temu na koniec zdobył kilka punktów.

Czytaj również:

Video: 10 najlepszych kierowców F1 w historii Ferrari

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Lawson ponownie w F1
Następny artykuł Kara musi być sportowa, a nie finansowa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska