Formuła 1
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
28 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
41 dni
Zobacz pełną wersję:

Haas nie zmieni swojej filozofii

akcje
komentarze
Haas nie zmieni swojej filozofii
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
23 lip 2019, 17:49

Amerykański zespół Haas F1 nie będzie budował przyszłorocznego bolidu z myślą o dopasowaniu go do opon. Firma Pirelli obiecała, że szykowane mieszanki będą miały szersze okno pracy.

Haas od czasu wejścia do Formuły 1 zrobił duży postęp i na koniec sezonu 2018 uplasował się na piątym miejsce wśród zespołów. W tym roku ekipie ze Stanów Zjednoczonych wiedzie się zdecydowanie gorzej i aktualnie zajmuje ona dziewiątą pozycję, mając za sobą jedynie Williamsa.

Głównym problemem są opony, które w specyfikacji 2019 nie „współgrają” z tegorocznymi bolidami, prowadzonego przez Günthera Steinera, zespołu. Mimo to, Włoch podkreśla, że koncepcja budowy auta nie zmieni się diametralnie przy projektowaniu kolejnej ewolucji.

Zapytany przez Motorsport.com jak bardzo obawy dotyczące braku rozwiązania problemów z ogumieniem wpływały na projekt 2020, Steiner odpowiedział: - Otrzymaliśmy od Pirelli obietnicę, że przyszłoroczne opony będą miały szersze okno. To jest to nad czym pracują i do czego się zobowiązali.

- To czego nauczymy się w tym roku będzie pomocne w kolejnym sezonie. Nie wiem jednak, czy rozwiązanie będzie ostateczne i sprawi, że wszystko będzie działało przez cały czas. Pod koniec roku będziemy mieć lepsze rozeznanie.

Haas zdobył 29 punktów w debiutanckim sezonie. W kolejnych zaliczał progres, najpierw do 47 w 2017, a ubiegły rok zakończył z dorobkiem 93 oczek, zdobywając dzięki temu piąte miejsce w zespołowej klasyfikacji.

W tegorocznej kampanii stajnia z Kannapolis zgromadziła jedynie 16 punktów, choć samo tempo bolidu nie należy do najgorszych. Kevin Magnussen zdołał zakwalifikować się do Grand Prix Austrii z piątym czasem.

Steiner stwierdził: - Wiedzieliśmy, że ten rodzaj problemów kiedyś nadejdzie, chociaż rozdźwięk między tempem jednego okrążenia, a wyścigiem jest frustrujący.

- W pewnym momencie powiedziałem, że zrobimy krok w tył. To normalne w rywalizacji. Nie możesz ciągle piąć się w górę. Więcej zależy od tego jak zareagujemy. Teraz wyzwaniem jest utrzymanie wśród wszystkich pełnej koncentracji i wspólna praca we właściwym kierunku. Ważne jest bycie częścią rozwiązania, a nie problemu. Wtedy z tego wyjdziemy.

Szef zespołu przyznał, że utrzymanie odpowiednich nastrojów jest trudne, ponieważ to sukces jest największym motywatorem.

- Niektórym ludziom może zabraknąć pewności siebie i będą robić coś innego. Musimy się z tym pogodzić. Nie ma lepszego motywatora niż sukces i wszyscy o tym wiemy. Gdy go nie ma, to trzeba włożyć więcej pracy, by utrzymać ich [ludzi] motywację.

- Osiągnięcie takie jak w roku ubiegłym tego nie wymaga. Zespół sam się napędzał - zakończył Günther Steiner.

Następny artykuł
Wolff: Dobrze, że Hamilton wzbudza kontrowersje

Poprzedni artykuł

Wolff: Dobrze, że Hamilton wzbudza kontrowersje

Następny artykuł

McLaren wierzy w uczciwą walkę z Renault

McLaren wierzy w uczciwą walkę z Renault
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Scott Mitchell