Haas wprowadza modyfikacje

Zespół Haasa dokonał modyfikacji w swoim samochodzie, które są odpowiedzią na wypadek Romaina Grosjeana w ubiegłorocznym Grand Prix Bahrajnu.

Haas wprowadza modyfikacje

Grosjean przy dużej prędkości uderzył w bariery. VF-20 rozpadł się na dwie części, a monokok stanął w płomieniach. Szczęśliwie, kierowca zdołał wydostać się z wraku o własnych siłach i doznał - biorąc pod uwagę rozmiary kraksy - jedynie niegroźnych oparzeń.

FIA wszczęła dochodzenie, którego wyniki zostaną opublikowane prawdopodobnie w piątek. Jednak jeszcze przed pojawieniem się finalnego raportu, Haas postanowił wprowadzić modyfikacje w konstrukcji swojego samochodu.

- Największa zmiana dotyczy wlewu paliwa - zaznaczył Gunther Steiner, szef zespołu. - Nie może być on przymocowany do nadwozia. Pracujemy również nad zmniejszeniem zagłówka. Nadal tam będzie, ale w częściach więc się już nie zatnie.

- Dokonaliśmy zmian, ponieważ istnieją lepsze rozwiązania. Zawsze można wyciągnąć wnioski z takich sytuacji. Jeśli chodzi o całe zdarzenie, wszystko było w porządku z naszym samochodem. Po prostu nigdy wcześniej nic takiego się nie przytrafiło. To był dziwny wypadek. Połowa samochodu została oderwana.

- Jeżeli jest lepsze rozwiązanie, zawsze powinniśmy próbować je zaadaptować - wyjaśnił Gunther Steiner.

Romain Grosjean po zakończeniu kontraktu z Haasem opuścił Formułę 1. Francuz będzie rywalizował w amerykańskiej serii IndyCar.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Grand Prix Portugalii potwierdzone

Poprzedni artykuł

Grand Prix Portugalii potwierdzone

Następny artykuł

Todt pogroził Mazepinowi

Todt pogroził Mazepinowi
Załaduj komentarze