Po tym jak Hadjar zaprezentował swoją wysoką dyspozycję w debiutanckim sezonie w Racing Bulls, stał się głównym kandydatem do zastąpienia Yuki Tsunody w Red Bullu w przyszłym roku.
Po zdobyciu trzeciego miejsca w Grand Prix Holandii, Hadjar zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w klasyfikacji kierowców.
Jako debiutant zdobył w tym roku punkty w sześciu z szesnastu Grand Prix, odzyskując pewność siebie po trudnym początku, kiedy to wypadł z toru w swoim debiutanckim wyścigu w Australii.
Red Bull nie potwierdził jeszcze kto zostanie partnerem Verstappena w 2026 roku, ale Tsunoda w dalszym ciągu ma duże problemy z przystosowaniem się do RB21 i Japończyk zdobył w sumie tylko 12 punktów, z czego trzy z nich będąc jeszcze partnerem Hadjara w Racing Bulls podczas weekendu Grand Prix Chin. Dla porównania Verstappen zdobył 230 punktów.
Eksperyment z zatrudnieniem Liama Lawsona, a następnie zastąpieniem go znacznie bardziej doświadczonym Tsunodą, nie przyniósł Red Bullowi spodziewanych korzyści, z kolei Hadjar pokazał się z bardzo dobrej strony w tym roku.
Hadjar ma wystąpić w programie „Clique” na Canal+ 22 września, a fragmenty jego wywiadu z prezenterem, Mouloudem Achourem, wydają się potwierdzać, że to właśnie francuski kierowca awansuje do Red Bulla w przyszłym roku.
- To mnie przeraża, ale też niesamowicie ekscytujące - powiedział Hadjar o perspektywie współpracy z Verstappenem.
Mając zaledwie 20 lat, Hadjar przyznał, że okazja zostania partnerem zespołowym Verstappena jest zbyt dobra, by ją odrzucić, pomimo trudności, z jakimi borykali się inni.
Max Verstappen, Red Bull Racing, Isack Hadjar, Racing Bulls Team
Autor zdjęcia: James Sutton / Motorsport Images
- Dostaję ten sam samochód, a najlepszy kierowca świata jest tuż obok mnie. Mam okazję się z nim porównać i mam takie same szanse jak on – mówił Hadjar.
Pewne źródła zasugerowały portalowi PlanetF1.com, że Helmut Marko poinformował już Hadjara, że ten zrobił już wystarczająco dużo, aby zapewnić sobie miejsce w zespole, choć inne źródła wskazują, że zakres rozmów między Marko a Hadjarem nie był tak jednoznaczny.
Wiadomo, że umowa o sprowadzeniu Hadjara do Red Bulla nie została jeszcze podpisana i choć perspektywy dla niego są obiecujące, to francuski kierowca musi nadal wzbudzić zainteresowanie kierownictwa Red Bulla, nie tylko na Marko.
Poproszony o komentarz, rzecznik Red Bulla powiedział: - Nie podjęto jeszcze żadnych decyzji dotyczących składu kierowców na sezon 2026. Laurent Mekies oficjalnie oświadczył, że nie będziemy się spieszyć w tej kwestii.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy