Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Hamilton będzie poruszał ważne tematy

Brytyjczyk mówi, że nic nie powstrzyma go przed mówieniem o ważnych kwestiach w F1 i „nic się nie zmieni” pomimo ograniczania oświadczeń politycznych przez FIA.

Lewis Hamilton, Mercedes

W grudniu FIA zaktualizowała swój Międzynarodowy Kodeks Sportowy, aby zakazać kierowcom wypowiadania się na wyścigach na tematy o charakterze osobistym, politycznym lub religijnym bez uprzedniej zgody organu zarządzającego F1.

Chociaż FIA stwierdziła, że ​​posunięcie to jedynie sformalizowało proces, który już ma miejsce, wielu kierowców wyraziło obawy co do ich zdolności do zwracania uwagi na ważne kwestie.

Lewis Hamilton był jedną z najgłośniejszych postaci F1 w kwestiach społecznych, takich jak ruch Black Lives Matter, poprawa różnorodności w sporcie motorowym i prawa LGBTQ+.

Czytaj również:

Przemawiając po premierze nowego bolidu Mercedesa w środę, Hamilton powiedział, że nadal będzie zabierał głos w ważnych kwestiach, pomimo aktualizacji przepisów przez FIA.

- Nie dziwi mnie to, ale nic nie powstrzyma mnie przed mówieniem o rzeczach, które mnie pasjonują i o problemach, które istnieją. Czuję, że sport wciąż ponosi odpowiedzialność za wypowiadanie się na różne tematy i budowanie świadomości, zwłaszcza gdy podróżujemy do tak różnych miejsc. Dla mnie nic się nie zmienia - przyznał Hamilton.

Na podium Grand Prix Toskanii w 2020 roku, na torze Mugello, Hamilton nosił koszulkę z napisem „Aresztować gliniarzy, którzy zabili Breonnę Taylor”. Po tym wyścigu zasady zostały zaktualizowane przez FIA, aby wymagać od kierowców noszenia kombinezonów zapiętych pod samą szyję podczas ceremonii podium i wywiadów po wyścigu.

Po zimowej aktualizacji przepisów prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem, powiedział, że nie chce, aby kierowcy używali F1 jako „platformy do osiągania prywatnych celów osobistych”, ale zaprzeczył, by organ zarządzający „zamykał usta kierowcom”.

Czytaj również:

Zmiana przepisów oznacza jednak, że ​​kierowcy mogą być narażeni na sankcje ze strony FIA, jeśli złamią zasady dotyczące oświadczeń politycznych.

Zapytany, czy byłby gotów przyjąć jakąkolwiek karę, którą FIA uzna za odpowiednią za zabieranie głosu, Hamilton powiedział:

- Myślę, że głupio byłoby powiedzieć, że chciałbym otrzymać dodatkowe punkty karne za wypowiadanie się w różnych sprawach, ale tak jak powiedziałem, nadal będę mówił, co myślę. Nadal mamy tę platformę i jest jeszcze wiele rzeczy, którymi musimy się zająć - przyznał kierowca Mercedesa.

Lewis Hamilton, George Russell, Mick Schumacher, Mercedes Reserve Driver, Toto Wolff, Mercedes F1 Team Team Principal and CEO, Mercedes W14
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
Mercedes W14 detail
11

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zapowiedziane poprawki Mercedesa
Następny artykuł Stroll był pierwszy

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska