Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
17 dni
Zobacz pełną wersję:

Hamilton chce poważnych zmian przepisów na sezon 2021

akcje
komentarze
Hamilton chce poważnych zmian przepisów na sezon 2021
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
24 cze 2019, 14:31

Lewis Hamilton przyznał po spotkaniu kryzysowym, które zorganizowano na dzień przed zjazdem Rady Światowej FIA, że przepisy F1 na sezon 2021 wymagają poważnych zmian.

Dyskusje na temat nowych przepisów rozpoczęły się w kwietniu 2018 roku, ale zespoły wyraziły pewne obawy w związku z najnowszymi propozycjami i zdecydowano się na zaakceptowanie nowych reguł dopiero w październiku, by zapewnić więcej czasu na wprowadzenie zmian. Mistrz świata, Nico Hulkenberg (kierowca Renault) oraz Alex Wurz (przewodniczący stowarzyszenia kierowców GP) reprezentowali kierowców podczas ostatniego spotkania.

Hamilton zapytany przez Motorsport.com, co chcą zyskać kierowcy, uczestnicząc w spotkaniu, dał bardzo szczegółową odpowiedź na ten temat i uważa, że poszczególne zapisy muszą zostać poprawione. Przyznał, że obecność na spotkaniu była bardzo zachęcająca, ale krytycznie ocenił sytuację, w której obecnie znajduje się Formuła 1.

- Spotkanie było naprawdę przyjazne, co było świetne. Mam nadzieję, że nadal pozostaniemy w takich relacjach i za każdym razem obecnych będzie kilku kierowców. Zdecydowano się na późniejsze zaakceptowanie przepisów. Myślę, że to było konieczne, ponieważ moim zdaniem nie jesteśmy w miejscu, w którym powinniśmy być. Są potrzebne poważne zmiany w regułach, które już stworzono - mówił Hamilton.

Hamilton dodał, że powodem jego obecności na spotkaniu było to, że kierowcy pod sztandarem GPDA od dłuższego czasu próbują stać się częścią grupy, która tworzy przepisy: - Przez wiele lat nie chciano nas przy tym stole. To są inżynierowie i ludzie, którzy podejmują decyzję, a my jesteśmy "tylko" kierowcami. Wiemy jednak jak zachowuje się samochód i potrafimy właściwie krytykować, co może mieć wpływ na ich decyzje. Nie możesz wprowadzać zmian, nie mając przed sobą wszystkich faktów i świadomości, jaki to będzie miało wpływ. Po prostu jesteśmy tam, by być przewodnikami i możemy pomóc trzymać ster. Jeśli wpadną na jakiś pomysł, możemy zareagować i np. powiedzieć, że to będzie okropne.

Mistrz świata przyznał także, że pozytywnym elementem nowych przepisów jest postawienie na "prawdziwy pakiet aerodynamiczny, który będzie miał wpływ na auta jadące blisko siebie". Dodał jednak, że waga samochodów nie jest wspaniała i chce, by pojazdy były lżejsze, co pozwoli osiągać prędkości z początku XXI wieku.

- To nadal ma być F1, szczyt sportów motorowych i najszybszych aut na świecie. Mam nadzieję, że jako część tego możemy dokonać naprawdę dobrych zmian. Nie chodzi tylko o format weekendów, który bardziej zaangażuje fanów. Jest wiele rzeczy, które mogą być lepsze - zakończył.

Zdanie Hamiltona podziela również Nico Hulkenberg: - Samochody są szybkie i spektakularne, ale problem pojawia się, gdy mamy zbliżyć się do rywala. Myślę i mam nadzieję, że przepisy na sezon 2021 mogą to rozwiązać. Wierzę, że aerodynamika, która w tej kwestii jest najważniejsza, zostanie poprawiona i dostosowana we właściwy sposób.

Następny artykuł
Norris „przetrwał” GP Francji

Poprzedni artykuł

Norris „przetrwał” GP Francji

Następny artykuł

Masi tłumaczy karę dla Pereza

Masi tłumaczy karę dla Pereza
Załaduj komentarze