Hamilton: Gratulacje dla Maxa i jego zespołu

Ostatni wyścig sezonu Formuły 1 zapowiadał się emocjonująco i tak też było. Ósmy tytuł Lewisa Hamiltona wymknął mu się z rąk na jedno okrążenie przed metą Grand Prix Abu Zabi.

Hamilton: Gratulacje dla Maxa i jego zespołu

Po raz pierwszy od ponad trzech dekad obaj pretendenci do tytułu - Max Verstappen i Lewis Hamilton - zmierzali do ostatniego wyścigu z tą samą liczbą punktów w niezapomnianym i kontrowersyjnym sezonie 2021.

Ostatnie starcie w Grand Prix Abu Zabi z pewnością spełniło oczekiwania i stanowiło podsumowanie całego sezonu w jednym wyścigu.

Hamilton na starcie wyprzedził ruszającego z pole position Verstappena, ale Holender dogonił go i zaatakował w zakręcie numer sześć.

Gdy Verstappen zmusił Hamiltona do wyjazdu poza tor, Brytyjczyk i tak utrzymał prowadzenie, a Red Bull wściekły na dyrekcję wyścigu nawoływał, aby nakazali kierowcy Mercedesa oddanie pozycji. ZSS jednak nie podjął żadnych działań w tej kwestii.

Choć Verstappen podążał na miękkich oponach, Hamilton odjechał od reprezentanta Red Bull Racing mając w W12 ogumienie wykonane ze średniej mieszanki. Po pierwszej serii pit stopów, ekipa z Milton Keynes próbowała odegrać się na Brytyjczyku ściągając Verstappena na drugą wizytę w alei serwisowej w chwili wirtualnej neutralizacji, podczas gdy Hamilton pozostał na torze, podążając W12 wyposażonym w twarde opony. Holender jednak nie był w stanie odrobić swoich strat mimo przewagi świeżych opon.

Verstappen ponownie zjechał po nowe, tym razem miękkie opony na cztery okrążenia przed metą, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa po kraksie Latifiego, podczas gdy Hamilton musiał kontynuować jazdę, by nie stracić pozycji.

Wszystko ostatecznie wyjaśniło się na ostatnim okrążeniu, choć kontrola wyścigu dodała sporych kontrowersji od siebie. Początkowo ogłoszono, że zdublowane samochody jadące między prowadzącym Hamiltonem, a Verstappenem, nie będą musiały się oddublować, ale chwilę później zmieniono decyzję.

To sprawiło, że Hamilton stał się łatwym celem dla Verstappena, który szybko wyprzedził rywala w zakręcie numer pięć i sięgnął po swoje pierwsze mistrzostwo świata.

Pomimo ostrej rywalizacji z Verstappenem, Hamilton na spokojnie pogratulował mu sukcesu, po tym, co uznał za „najtrudniejszy z sezonów”.

Lewis Hamilton wyraźnie przeżywał trudne chwile po wyjściu z bolidu, ale pogratulował rywalowi pierwszego tytułu w karierze.

- Gratulacje dla Maxa i dla jego zespołu - powiedział Hamilton. - Wykonaliśmy świetną robotę, ale oni także. Wszyscy nasi ludzie w fabryce Brackley pracowali niezwykle intensywnie. To był najtrudniejszy sezon, jaki mieliśmy wspólnie w Formule 1. To była niesamowita podróż do samego końca. Daliśmy z siebie wszystko. Ta końcówka mistrzostw tego dowodzi. Nigdy się nie poddaliśmy i to jest najważniejsze

- Czułem się niesamowicie za kółkiem w ostatnich miesiącach, a szczególnie pod koniec sezonu - dodał. - Chcę też powiedzieć, że jeszcze borykamy się z pandemią na świecie i naprawdę życzę wszystkim, aby byli bezpieczni i spędzili dobre święta z rodzinami. Potem zobaczymy, co przyniesie nam przeszły rok.

Mercedes obronił mistrzostwo w klasyfikacji konstruktorów.

Czytaj również:

 

 

akcje
komentarze
Wielkie szczęście Verstappena
Poprzedni artykuł

Wielkie szczęście Verstappena

Następny artykuł

Protest Mercedesa

Protest Mercedesa
Załaduj komentarze