Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Hamilton i emerytura w Mercedesie?

akcje
komentarze
Hamilton i emerytura w Mercedesie?
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
10 lis 2019, 20:01

Lewis Hamilton stwierdził, że pomysł pozostania w Mercedesie po zakończeniu rywalizacji w Formule 1 oraz większego zaangażowania w spółce Daimler jest dla niego całkiem atrakcyjny.

W ubiegły weekend Hamilton przypieczętował swój szósty mistrzowski tytuł. Każdy z nich zdobył przy użyciu jednostki napędowej Mercedesa. Pięć triumfów Brytyjczyk zapisał na swoje konto w barwach fabrycznej ekipy niemieckiego producenta, do której dołączył w 2013 roku.

Z marką związany jest jednak przez całą swoją karierę w F1, debiutując w 2007 roku jako kierowca ekipy McLaren-Mercedes.

Obecny kontrakt Hamiltona wygasa po zakończeniu sezonu 2020, jednak sam zawodnik dał do zrozumienia, że pozostanie w F1, a motywacją jest między innymi rewolucja techniczna, mająca obowiązywać od 2021 roku.

- Nic nie jest postanowione, ale zdecydowanie sprawia mi radość to co teraz robię i nie widzę powodu, by przestać - powiedział Hamilton.

- Pojawia się wyzwanie w postaci kompletnej zmiany przepisów i dla mnie jako kierowcy to motywacja do wykorzystania umiejętności, które nabyłem przez wszystkie lata. Chcę poprowadzić zespół we właściwym kierunku i pomóc w odpowiednim rozwoju samochodu.

- Nie za bardzo widzę siebie w innym miejscu. Kocham być w Mercedesie, stanowić część całej marki i jej historii. Pomysł zostania w Mercedesie - z którym jestem związany od 13 roku życia, jeszcze przed F1 - i mocnego zaangażowania w Daimlerze jest całkiem atrakcyjny. Zobaczymy co się wydarzy.

Długoletnie więzi Hamiltona z Mercedesem uczyniły z Brytyjczyka najbardziej utytułowanego kierowcę marki. Posiada 83 zwycięstwa w grand prix, o 60 więcej niż kolejny w tej klasyfikacji Nico Rosberg.

Sześciokrotny mistrz świata ma również na koncie najwięcej triumfów w wyścigach przy wykorzystaniu silnika od jednego dostawcy. Poprzedni rekord należał do Michaela Schumachera i Ferrari. Z kolei jeśli chodzi o zwycięstwa w barwach jednego zespołu Hamiltonowi brakuje 10, by wyrównać osiągnięcie legendarnego Niemca, który 72 razy wygrywał jako kierowca Scuderii.

Zapytany przez Motorsport.com o ewentualne związki Hamiltona z Mercedesem po zakończeniu ścigania, Toto Wolff - szef zespołu - odpowiedział: - Lewis był z Mercedesem przez całe życie, a nasze ostatnie siedem lat było naprawdę imponujące. Nie tylko od strony profesjonalnej, ale także na stopie wzajemnych relacji.

- Wykracza to poza zespół wyścigowy i trafia aż do serca Daimlera. Zarówno Mercedes, jak i Lewis Hamilton to wielkie marki. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy być dla niego priorytetem, o ile dostarczymy mu odpowiedni samochód.

- Jestem pewny, że ma przed sobą jeszcze kilka niezłych lat swojej kariery. A potem zobaczymy jakie pojawią się możliwości. Z pewnością jest to coś, co wprawi nas w sporą ekscytację - zakończył Toto Wolff.

Następny artykuł
Ferrari zadowolone z progresu

Poprzedni artykuł

Ferrari zadowolone z progresu

Następny artykuł

Chadwick nie trafi na miejsce Kubicy

Chadwick nie trafi na miejsce Kubicy
Załaduj komentarze