Hamilton jest ostrożny

Lewis Hamilton uważa, że jeździ wystarczająco ostrożnie, aby unikać incydentów w walce ze swoim najgroźniejszym rywalem w F1 - Maxem Verstappenem. Zapewnia, że między nimi jest „zrównoważony” szacunek.

Hamilton jest ostrożny

Hamilton ma czternaście punktów przewagi nad Verstappenem w klasyfikacji sezonu 2021, po wygraniu trzech, z czterech dotychczasowych wyścigów. W każdym grand prix stoczyli ze sobą zacięte pojedynki.

Przed GP Monako, szef McLarena - Zak Brown, uznał, że to tylko kwestia czasu, kiedy Hamilton i Verstappen zderzą się podczas walki na torze.

Czytaj również:

Brytyjczyk nie jest pewien, czy faktycznie jest to nieuniknione. Zapewnia, że zrobił wiele, aby uniknąć kontaktów podczas wyścigów.

- Nie wiem, wydaje mi się, że dobrze sobie radziłem w unikaniu incydentów, jak do tej pory - powiedział Hamilton. - Przed nami jeszcze 19 wyścigów i może dojść do jakiegoś kontaktu, choć miejmy nadzieję, że tak się nie stanie.

- Pozytywne jest to, że między nami jest wzajemny szacunek. Wiecie, myślę, że on czuje, iż ma wiele do udowodnienia. Natomiast ja już nie jestem w takiej sytuacji.

- Zawsze wybiegam w przyszłość, przed nami jest maraton, a nie sprint, takie mam postrzeganie. Właśnie to przekłada się na statystyki, które są na moim koncie. Nie zmienię swojego podejścia i zrobię wszystko, aby uniknąć kolizji - kontynuował.

Czytaj również:

Pomimo mocnego rozpoczęcia tegorocznej kampanii, Hamilton i jego zespół Mercedes zmierzyli się z prawdopodobnie najtrudniejszym wyzwaniem w ciągu ostatnich pięciu sezonów, za sprawą Verstappena i ekipy Red Bull Racing.

Mistrzowie świata po testach przedsezonowych spodziewali się, że sporo ustępują ekipie z Milton Keynes, ale Hamilton zapewnił, że nie miało to żadnego wpływu na jego podejście do sezonu.

- Co roku daję z siebie wszystko, choć czasami coś może nie ułożyć się zgodnie z planem - przyznał Brytyjczyk. - Niektóre rzeczy mogą cię rozpraszać. Możesz przegapić swoje szanse i nie być tak silny, jak się spodziewałeś.

- W tym roku jednak tak nie było. Rozpocząłem sezon, tak jak chciałem. Byłem w stanie dostosować się do zmian spowodowanych pandemią i nauczyłem się maksymalizować swoje możliwości. Jestem sprawniejszy niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ miałem więcej czasu na treningi. Pracowałem też nad stroną mentalną. Po prostu zawiesiłem sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, co też czyni nasz zespół - zakończył.

 
akcje
komentarze
McLaren przedłużył kontrakt z Norrisem
Poprzedni artykuł

McLaren przedłużył kontrakt z Norrisem

Następny artykuł

Russell chce wieloletniej umowy

Russell chce wieloletniej umowy
Załaduj komentarze