Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
FP1 za
18 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
24 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
38 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
66 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
73 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
87 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
101 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
108 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
122 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
129 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
143 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
157 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
185 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
192 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
206 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
213 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
241 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
248 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
262 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
276 dni
Zobacz pełną wersję:

Hamilton mógł jeździć Hondą

akcje
komentarze
Hamilton mógł jeździć Hondą
Autor:
, Featured writer
Współautor: Tomasz Kaliński
23 sty 2020, 11:08

Nick Fry ujawnił, że Honda zainteresowana była w 2006 roku zatrudnieniem Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk ostatecznie trafił do Brackley dopiero, gdy zespół zaczął występować pod szyldem Mercedesa.

W podcaście F1 Racing Fry przyznał, że kariera Lewisa Hamiltona - jednego z najwybitniejszych kierowców w historii Formuły 1 - mogła potoczyć się inaczej. Gdyby triumfator GP2 sezonu 2006 nie otrzymał propozycji z McLarena, najpewniej rozpocząłby rok 2007 reprezentując Hondę.

Dzisiejszy zespół Mercedesa z siedzibą w Brackley w latach 2006-2008 był ekipą fabryczną Hondy. Japończycy niezadowoleni z osiąganych rezultatów sprzedali przez rozpoczęciem rywalizacji w 2009 roku całe zaplecze Rossowi Brawnowi. Kolejne dwanaście miesięcy później nastąpiła zmiana nazwy na Mercedesa. Fry pozostawał w zespole aż do 2013 roku, zostając zastąpionym przez Toto Wolffa.

- Rozmowy z Lewisem rozpoczęły się znacznie wcześniej - ujawnił Fry, wspominając czasy, gdy w Brackley „urzędowała” Honda. - Zanim Lewis w ogóle pojawił się w F1, nasz ówczesny dyrektor sportowy Gil de Ferran zjadł z nim obiad w swoim domu w Oksfordzie. Gdyby McLaren nie dał mu wtedy [w 2007 roku] szansy, my byliśmy gotowi.

Hamilton był częścią juniorskiego programu McLarena. Niemniej jednak ludzie związani z Hondą spekulowali czy w Woking zdecydują się zestawić młodego Lewisa z urzędującym mistrzem świata Fernando Alonso. Ron Dennis podjął ryzyko i zatrudnił swojego podopiecznego, który pozostał lojalny zespołowi aż do 2012 roku. Wtedy do akcji wkroczył Fry, który namówił Hamiltona do zmiany barw.

- Mieliśmy pewne problemy, by przekonać ludzi w Mercedesie, że Lewis jest odpowiednim kierowcą - przyznał Fry. Przedstawiciele niemieckiego producenta uważali, że Hamilton będzie zbyt kosztownym wydatkiem. Pewien wartości inwestycji był Niki Lauda: „Podpiszmy z nim kontrakt, a o pozwolenie spytamy później” - cytuje Fry słowa legendarnego Austriaka. - Tak też zrobiliśmy.

Ostatecznie więc Hamilton dołączył do zespołu z bazą w Brackley. Po Hondzie nie było już jednak śladu.

Następny artykuł
Ferrari ze strategią Mercedesa

Poprzedni artykuł

Ferrari ze strategią Mercedesa

Następny artykuł

Renault ma lepszy silnik niż Mercedes

Renault ma lepszy silnik niż Mercedes
Załaduj komentarze