Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
44 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
65 dni
Zobacz pełną wersję:

Hamilton mógł nie odpuścić

akcje
komentarze
Hamilton mógł nie odpuścić
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski

Lewis Hamilton mógł nie odpuścić w walce z Charlesem Leclerkiem i wtedy z pewnością doszłoby między nimi do kolizji w Grand Prix Włoch. Brytyjczyk przyznaje jednak, że nie ryzykował, bowiem to kwestia tytułu jest najważniejsza.

Lider mistrzostw - Hamilton, wywierał dużą presję na kierowcę Ferrari przez ponad dwadzieścia okrążeń niedzielnego wyścigu na Monzy. Przeprowadził dwa groźne ataki na Leclerka, ale reprezentant Ferrari twardo się bronił.

Za pierwszym razem (22 okrążenie) chciał wyprzedzić lidera wyścigu po zewnętrznej szykany Roggia, ale Leclerc mocno zjeżdżając do prawej strony toru sprawił, że Hamilton musiał ratować się ucieczką na strefę wyjazdową.

Potem na 33 kółku Charles Leclerc zablokował koło na hamowaniu przed pierwszym zakrętem, co umożliwiło Hamiltonowi atak na Curva Grande. Leclerc zmieniał tor jazdy na hamowaniu przed Roggią i obronił swoją pozycję.

Hamilton, pytany czy postąpiłby tak samo z Leclerkiem, kiedy byłby już pewny tytułu, odparł: - Nie odpuściłbym i doszłoby do kolizji.

Brytyjczyk ma bardzo dużą przewagę w mistrzostwach i pewnie zmierza po kolejny tytuł. Charles Leclerc, który tydzień temu wygrał swój pierwszy wyścig F1 i powtórzył to osiągnięcie na Monzy, nie walczy o mistrzostwo.

Leclerc, mówiąc o swoim pierwszym starcie na Monzy, jako kierowca Ferrari, stwierdził: - To był pierwszy weekend w moim życiu, kiedy w głowie miałem tylko zwycięstwo.

Hamilton sugerował, że Leclerc jechał zbyt niebezpiecznie na włoskim torze, ale nie oskarża Monakijczyka o brak szacunku podczas ich walki.

- Nie ma problemu, nie rywalizujemy (o tytuł) - powiedział Hamilton. – Po wyjściu z samochodu od razu mu pogratulowałem. Myślę, że Charles jest jednym z kierowców jeżdżącym z dużym szacunkiem wobec rywali.

Przyzna jednak, że może omówić wspomnianą walkę z Leclerkiem przy okazji jakiejś prywatnej dyskusji, jeśli nadarzy się taka okazja.

- Prawdopodobnie moglibyśmy o tym porozmawiać na osobności. To jednak nie było nic poważnego i ścigamy się dalej . Nie mogę doczekać się kolejnych wspólnych wyścigów - podsumował.

Stroll zdenerwowany występkiem Vettela

Poprzedni artykuł

Stroll zdenerwowany występkiem Vettela

Następny artykuł

Poważny błąd zespołu Kubicy

Poważny błąd zespołu Kubicy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Sebastian Vettel , Charles Leclerc
Autor Scott Mitchell