Hamilton może spodziewać się gwizdów

Nico Rosberg ostrzegł Lewisa Hamiltona, by ten przygotował się na porządną porcję gwizdów w czasie Grand Prix Holandii.

Hamilton może spodziewać się gwizdów

Po mało udanym powrocie z wakacji - czyli liczącym dwa okrążenia Grand Prix Belgii - kolejna runda sezonu odbędzie się w Zandvoort. Formuła 1 wraca do Holandii po 36 latach.

Czytaj również:

W tabeli nadal prowadzi Lewis Hamilton, choć przewaga mistrza świata nad Maxem Verstappenem skurczyła się do trzech punktów. W Zandvoort dojdzie do kolejnej odsłony zaciętej rywalizacji, a większość fanów będzie oczywiście trzymać kciuki za kierowcę Red Bull Racing. Choć Jan Lammers, szef toru, apelował do widzów o wstrzymanie się od gwizdów, Rosberg nie ma wątpliwości, co do formy przywitania Hamiltona.

- Bitwa jest w tym roku fenomenalna - powiedział Rosberg w rozmowie z dziennikiem De Telegraaf. - Lewis jest jednym z najlepszych kierowców w historii, a Max ma wszelkie cechy, by się takim stać.

- Kibice będą przeciwko Lewisowi. Spodziewam się gwizdów, nawet jeśli nie jest to dobra rzecz w sporcie. Wszyscy jednak wiemy, że tak będzie.

Hamilton i Verstappen mieli kolizję podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii, która skutkowała potężnym wypadkiem tego drugiego. Rosberg spodziewa się, że pojedynek nadal będzie kontynuowany na granicy ryzyka.

- Mam nadzieję, że nie rozbiją się ponownie, ale z pewnością niedługo dojdzie do jakiegoś kontaktu. Verstappen zawsze był agresywnym kierowcą, a Hamilton zapowiedział, że nie zamierza odpuszczać.

- Nie da się przewidzieć, kto wygra. Ta walka będzie trwała do ostatniego wyścigu - zakończył Nico Rosberg.

Pierwszy trening przed Grand Prix Holandii ruszy jutro o godzinie 11:30.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Apel o poluzowanie protokołu

Poprzedni artykuł

Apel o poluzowanie protokołu

Następny artykuł

Właściwa równowaga w Formule 1

Właściwa równowaga w Formule 1
Załaduj komentarze