Hamilton nie był niepokonany

Mimo że tylko jeden z ostatnich siedmiu sezonów nie zakończył się triumfem Lewisa Hamiltona, Fernando Alonso uważa, że Brytyjczyka można było pokonać.

Hamilton nie był niepokonany

Od początku ery hybrydowej Hamilton zdobył sześć tytułów. Tylko raz - w 2016 roku - musiał uznać wyższość innego kierowcy, a był nim zespołowy kolega - Nico Rosberg.

Dzięki formie Red Bull Racing i przygotowanego przez nich RB16B bieżąca rywalizacja jest niezwykle zacięta. To ekipa z Milton Keynes prowadzi w obu klasyfikacjach. Max Verstappen wygrał już cztery wyścigi, a Sergio Perez wydatnie pomaga walczyć z Mercedesem również na polu strategicznym.

Pytany przez dziennik AS, co sądzi o walce na szczycie tabeli, Alonso odpowiedział: - Jest bardzo dobrze. Przez lata dominował Mercedes i polegało to tylko na pojedynku Hamiltona z [Valtterim] Bottasem do połowy sezonu, a potem było po wszystkim. Dobrze jest mieć dwóch silnych rywali.

- Dla nich [którzy walczą] to trochę bardziej stresujące, ale ci obserwujący mają więcej zabawy.

Sugestię, że Hamiltona wreszcie można pokonać, Hiszpan skomentował następująco:

- Nigdy nie był niepokonany. Jednak przyzwyczaił się, że musi wygrać z zespołowym kolegą, a teraz trzeba pokonać inny samochód, który czasem będzie szybszy, a czasem wolniejszy.

- Obaj [kierowcy] są na bardzo wysokim poziomie. Nawet jeśli w dany weekend Mercedes jest trochę lepszy, Verstappen zrobi coś ponadprzeciętnego i zostaje w walce. A gdy to Red Bull jest lepszy, Hamilton ma coś w zanadrzu. Obaj podnieśli poziom i to interesujące.

W klasyfikacji kierowców Verstappen wyprzedza po ośmiu wyścigach Hamiltona o 18 punktów.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Diagnoza problemów Mercedesa

Poprzedni artykuł

Diagnoza problemów Mercedesa

Następny artykuł

Alfa Romeo nie ma pewności

Alfa Romeo nie ma pewności
Załaduj komentarze