Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Arabii Saudyjskiej

Hamilton: Nie czuję się tutaj komfortowo

Lewis Hamilton nie czuje się komfortowo w Arabii Saudyjskiej. Zwraca uwagę na łamanie praw człowieka w tym kraju.

Lewis Hamilton, Mercedes

W ten weekend Formuła 1 organizuje po raz pierwszy w swojej historii Grand Prix Arabii Saudyjskiej. Ten monarchiczny kraj znany jest m.in. z bardzo twardych zasad i wielokrotnie był krytykowany za łamanie podstawowych praw człowieka.

Jednym z kierowców, którzy zdecydowali się wykorzystać przybycie Formuły 1 na Bliski Wschód do zwrócenia uwagi na problemy regionu, był Lewis Hamilton. Już podczas poprzedniej rundy w Katarze występował w tęczowym kasku, który symbolizował walkę o prawa mniejszości. Przywiózł go też do Dżuddy.

Na konferencji prasowej w czwartek wyjaśnił, że wolałby w ogóle nie przyjeżdżać do tego kraju, ale ponieważ nie ma wyboru, czuje się zobowiązany do rozmowy o sprawach lokalnych.

- Nie mogę udawać, że jestem najbardziej zorientowaną osobą w kontekście dorastania w tutejszej społeczności, która jest mocno dotknięta surowym reżimem - powiedział Hamilton. - Czy czuję się tu komfortowo? Nie powiedziałbym, że tak, ale to nie jest mój wybór, gdzie przybywamy na wyścigi.

- Władze sportu podjęły decyzję, abyśmy tu przyjechali i czy to dobrze czy źle, myślę, że gdy już tu jesteśmy, ważne jest podniesienie świadomości o tym, co się dzieje na miejscu - kontynuował. - Na przykład podczas ostatniego wyścigu w Katarze widzieliście kask, którego barwy mówią o naruszeniu praw mniejszości. Założę go ponownie tutaj i w następnym wyścigu, aby podkreślić istniejący problem.

Hamilton przytoczył przykład, że chociaż saudyjskie prawo zostało zmienione w 2018 roku, aby umożliwić kobietom legalne prowadzenie auta, „to wciąż są w więzieniach kobiety, które wiele, wiele lat temu zostały skazane za prowadzenie samochodu”.

- Wiele rzeczy musi się zmienić, a nasz sport powinien zdziałać więcej w tym kontekście - podkreślił.

Książę Khalid bin Sultan al-Faisal, promotor wyścigu, powiedział, że szanuje poglądy Hamiltona.

- Dobrze jest widzieć, jak ludzie bronią tego, w co wierzą - powiedział. - Jednak równocześnie należy pamiętać, że mamy swoją kulturę i tradycje.

- Rozumiemy dlaczego ktoś, z jego pochodzeniem i kulturą tak czyni. Cokolwiek wspiera i uważa za odpowiednie, szanujemy jego zdanie - dodał.

Czytaj również:
 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Hamilton prowokuje Verstappena
Następny artykuł Verstappena nic nie rusza

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska