Hamilton nie myśli o emeryturze

Lewis Hamilton po raz kolejny stwierdził, iż sezon 2021 raczej nie będzie jego ostatnim za kierownicą samochodu Formuły 1.

Hamilton nie myśli o emeryturze

Hamilton kontrakt na obecny sezon podpisał dopiero w lutym. Ku zaskoczeniu wszystkich nowa umowa obejmuje jedynie rok. Natychmiast rozbudziło to spekulacje o zbliżającej się emeryturze siedmiokrotnego mistrza świata. Sam kierowca raz dodatkowo podsyca te plotki, mówiąc, iż nie wie, co będzie robił za dwanaście miesięcy, a z kolei innym razem zapewnia, że nie jest jeszcze gotowy do odwieszenia kasku na kołek.

- Jestem kompletnie oddany temu sportowi i kocham to, co robię - powiedział Hamilton na łamach La Gazetta dello Sport. - W tym roku czeka nas prawdziwa bitwa, ale to zawsze mi się podobało.

- W głębi duszy nie myślę o zaprzestaniu ścigania, ale kto wie? Mógłbym kontynuować pracę w F1, nawet gdy już nie będę rywalizował, ale w tej chwili trudno mi jest sobie wyobrazić, że się nie ścigam.

Z kolei w rozmowie ze Sky Italia Hamilton odniósł się do opinii zarzucającej mu niepełną koncentrację na samej rywalizacji. Brytyjczyk dał się poznać jako ten, który mocno angażuje się w sprawy społeczne, wskazując m.in. na problem rasizmu.

- Znalezienie równowagi nigdy nie jest łatwe. Nie jest miło, gdy ktoś mówi: „zaliczyłeś słaby wyścig, ponieważ rozkojarzyły cię inne rzeczy”. Innym bardzo łatwo jest atakować. Pamiętam, jak kiedyś przyleciałem na tor prosto z pokazu mody w Nowym Jorku. Nawet Niki Lauda powiedział mi: „nie możesz tak robić”.

- Potem złożyłem swoje okrążenie kwalifikacyjne i wszyscy przyznali: „och, możesz to robić”. To do mnie należy ustalanie granicy, do jakiej mogę się posunąć.

Lewis Hamilton rozpoczął sezon 2021 od zwycięstwa w Grand Prix Bahrajnu.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Verstappen pomógł Sainzowi
Poprzedni artykuł

Verstappen pomógł Sainzowi

Następny artykuł

Bottas nie chciał kończyć kariery

Bottas nie chciał kończyć kariery
Załaduj komentarze