Hamilton nie rozważa Formuły E

Sześciokrotny mistrz świata Lewis Hamilton przyznał, że choć popiera organizatorów Formuły E, nie jest zainteresowany dołączeniem do w pełni elektrycznej serii.

Hamilton nie rozważa Formuły E

Hamilton w ostatnim czasie zachęca wszystkich do wspólnych wysiłków na rzecz ograniczenia niekorzystnych zmian klimatu. Brytyjczyk stosuje dietę pozbawioną mięsa i angażuje się w różne akcje na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Przy okazji niedawnej wizyty w Australii przekazał 0,5 miliona dolarów amerykańskich na rzecz fundacji WIRES Wildlife Rescue.

Pomimo zainteresowania ekologią, Hamilton przyznał, że nie zamierza dołączyć do Formuły E. Lider Mercedesa z łatwością mógłby to zrobić, ponieważ niemiecki producent wystawia w elektrycznej serii zespół fabryczny. 35-latek zaznaczył, iż chce się ścigać w najważniejszych rozgrywkach na świecie.

- Jedynym powodem, dla którego mógłbym teraz dołączyć do FE, byłaby etyka - powiedział Hamilton w rozmowie ze Square Mile. - Ciężko mi łączyć nawoływanie do zmian na rzecz klimatu z nieustannym lataniem po świecie.

- Ciągle mam w sobie wewnętrzny konflikt, ponieważ samochody F1 wytwarzają szkodliwe spaliny. Z drugiej strony stosowane są tutaj jedne z najbardziej zaawansowanych technologii na świecie, co z kolei może prowadzić do pozytywnych zmian w samochodach drogowych.

- Jeśli chodzi o rywalizację, aktualnie jestem na szczycie sportów motorowych, a Formuła E nie stanie się nim w najbliższej, dającej się przewidzieć przyszłości. Chcę się ścigać na najwyższym szczeblu, dlatego nie widzę siebie w FE - podsumował Lewis Hamilton.

Stoffel Vandoorne, Mercedes Benz EQ, EQ Silver Arrow 01

Stoffel Vandoorne, Mercedes Benz EQ, EQ Silver Arrow 01

Photo by: Dom Romney / Motorsport Images

akcje
komentarze
Rywalizacja w Formule E zawieszona
Poprzedni artykuł

Rywalizacja w Formule E zawieszona

Następny artykuł

Nowy samochód Formuły E musi poczekać

Nowy samochód Formuły E musi poczekać
Załaduj komentarze