Hamilton: Nigdzie się nie wybieram
Brytyjczyk uspokaja swoich wiernych kibiców, którzy obawiają się, że ich ulubiony kierowca odejdzie na emeryturę po sezonie F1 2026.
Lewis Hamilton, Ferrari
Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images
Hamilton odniósł się do prowokacyjnego wpisu w mediach społecznościowych, w którym stwierdził, że może zakończyć karierę, jeśli w w 2026 roku nie będzie w stanie odzyskać mistrzowskiej formy.
W piątek, po zakończeniu przedsezonowych testów w Bahrajnie kierowca Ferrari powiedział: - Koniec testów. To inspirujące obserwować, jak zespół wkłada w budowę samochodu cały wysiłek. Dla mnie to najbardziej fascynująca część tej pracy.
- Wszystko jest budowane od podstaw, a tylko nieliczni z nas mogą przetestować tę maszynę. To uczucie nigdy się nie starzeje. Chcę ogromnie podziękować całemu zespołowi za ciężką pracę, która doprowadziła nas do tego miejsca. Jestem im naprawdę wdzięczny.
- Uwielbiam pracować z moim zespołem i jeździć dla kibiców. Mam niesamowite szczęście, że mogę robić to, co robię, i nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu.
Od tego sezonu zacznie obowiązywać nowy zestaw przepisów, który w dużej mierze skupia się na zmianach w jednostce napędowej. Obecne układy napędowe są bardziej uzależniona od energii elektrycznej, co oznacza, że zarządzanie energią płynącą z akumulatorów będzie odgrywać kluczową rolę w każdym wyścigu.
Nowe bolidy nie będą już też tak bardzo uzależnione od efektu przyziemienia, co powinno się akurat spodobać Hamiltonowi, który w latach 2022-2025 dość często narzekał na ich prowadzenie.
W 2026 roku wszystkie oczy będą jednak zwrócone na Brytyjczyka ze względu na jego sukcesy odniesione w poprzedniej erze hybrydowej (2014-2021). 41-latek dodał, że negatywne nastawienie, które mu towarzyszyło w sezonie 2025 jest już za nim.
Lewis Hamilton, Ferrari
Autor zdjęcia: Guido De Bortoli / LAT Images via Getty Images
- Jestem odświeżony i wypoczęty. Nigdzie się nie wybieram, choć przez chwilę zapomniałem kim jestem, ale dzięki wam i waszemu wsparciu nie zobaczycie mnie już w tym stanie.
- Wiem, co trzeba zrobić. To będzie piekielnie trudny sezon, ale dałem z siebie wszystko, żeby tu dziś być – zakończył.
8 marca 2026 roku rozpocznie się 77. sezon Mistrzostw Świata Formuły 1. Rywalizację zainauguruje Grand Prix Australii.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze