Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
21 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
41 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Hamilton obwinia władze F1 za nudne wyścigi

akcje
komentarze
Hamilton obwinia władze F1 za nudne wyścigi
Autor:

Lider mistrzostw świata Formuły 1 Lewis Hamilton dołączył do krytyków Grand Prix Belgii. Przyznał, że wyścig był nudny i brakowało w nim akcji.

Minionej niedzieli w Spa czterej pierwsi kierowcy ukończyli wyścig w tej samej kolejności, w jakiej do niego wystartowali. Po kilku pierwszych zakrętach po starcie nie było między nimi żadnej walki.

Tak przewidywalny scenariusz na kultowym torze mistrzostw zdenerwował fanów królowej sportów motorowych.

Max Verstappen, który zajął trzecie miejsce, nazwał wyścig nudnym, a jego szef Christian Horner powiedział, że Formuła 1 powinna pozbyć się sytuacji, w których dystans zawodów można pokonać jadąc ze strategią tylko jednego pit stopu.

Lewis Hamilton, który odniósł swoje piąte zwycięstwo w siedmiu wyścigach sezonu, powiedział, że nie można krytykować Mercedesa za ich dominację.

- Mam nadzieję, że ludzie rozumieją, że to nie nasza wina - odpowiedział Brytyjczyk pytany o brak rywalizacji w grupie liderów. - W końcu jesteśmy tylko kierowcami, przeszliśmy przez wszystkie niższe kategorie i zdobyliśmy pozycje, które zajmujemy. Weekend po weekendzie oddajemy się całkowicie swoim zadaniom, dając z siebie wszystko.

- Natomiast projekty samochodów, przepisy i tym podobne rzeczy są określane przez innych. To na nich należy wywierać presję, aby lepiej wykonywali swoją pracę i jak najbardziej posuwali się z nią naprzód - podkreślił.

- Miejmy nadzieję, że ich praca nad nowymi samochodami na 2022 rok pozwoli nam zobaczyć inne wyścigi, że wreszcie będziemy mogli się ścigać i gonić rywali. Jeśli tak, to walka na torze stanie się bardziej zacięta - dodał.

Mówiąc o tym, jak ocenia wyścigi takie jak w Belgi, Lewis wspominał czasy dominacji Ferrari i Michaela Schumachera: - Nie mogę mówić w imieniu wszystkich kibiców, ale sam dorastałem w erze Michaela i wiem, jak to jest.

- Kiedy ma miejsce start lub restart, po prostu wiesz, że musisz unikać błędów. Teraz wszyscy jeżdżą niesamowicie równo i regularnie. Do tego wyprzedzanie na tym torze jest niezwykle trudne. W tej kwestii całkowicie zgadzam się z Maxem.

- Mam nadzieję, że następne grand prix będą bardziej przypominały wyścigi. Myślę, że każdy chce zobaczyć, jak walczymy ze sobą - zakończył.

Kolejna runda mistrzostw świata już w najbliższy weekend. Stawka zawita do Monzy na Grand Prix Włoch.

Czytaj również:

Nie chodzi tylko o silnik

Poprzedni artykuł

Nie chodzi tylko o silnik

Następny artykuł

Sainz wierzy w Ferrari

Sainz wierzy w Ferrari
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Lewis Hamilton
Zespoły Mercedes
Autor Marcin Wyrzykowski