Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Hamilton pamięta lepsze opony

Lewis Hamilton zdradził, że nie przypomina sobie momentu w Formule 1, aby stosowane wcześniej opony miały tak wąskie okno pracy.

Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Grand Prix Miami okazało się niezwykle trudne dla kierowców, ponieważ połączenie temperatur, nawierzchni i układu toru, stworzyło mieszankę czynników, które miały wpływ na prawidłową pracę opon.

Odczuł to mocno Hamilton. Jego Mercedes jest szczególnie wrażliwy na temperaturę opon, które szybko przestawały pracować w prawidłowym zakresie roboczym.

Zastanawiając się nad obecną sytuacją, siedmiokrotny mistrz świata uważa, że obecne 18-calowe opony Pirelli posiadają charakterystykę, z którą wcześniej się nie spotkał.

Czytaj również:

- Myślę, że pracujemy w naprawdę maleńkim przedziale temperatur opon – powiedział. – To wina samych opon. W całej mojej karierze nie przypominam sobie, żebym miał opony pracujące w tak wąskim zakresie.

Biorąc pod uwagę, że obecnie nawet niewielka strata czasu w F1 może oznaczać ekstremalną utratę pozycji, Hamilton stwierdził, że nie jest to normalne.

- Szczerze mówiąc, jest to frustrujące – dodał. Kiedy masz większe okno robocze pracy opony, możesz zoptymalizować tempo i mieć dobrą przyczepność przez całe okrążenie.

Hamilton nie jest jedynym kierowcą, który uważa, że temperatura opon ma obecnie duży wpływ na osiągi i wyniki.

Alex Albon z Williamsa powiedział, że GP Miami wyraźnie pokazało, że mamy poważny problem z temperaturą pracy opon w F1.

- Chodzi bardziej o opony niż o coś innego – powiedział. Wydaje mi się, że w Chinach była podobna sytuacja.

- Raz jedziesz szybciej, raz jedziesz wolniej. Podczas okrążeń kwalifikacyjnych musisz umiejętnie zarządzać oponami, żeby jak najdłużej utrzymać je przy życiu. Tor jest za gorący dla tych opon. A przy wszystkich limitach ciśnienia co roku mamy problemy z oponami - dodał.

Doradca Red Bull ds. sportów motorowych, Helmut Marko powiedział, że w Miami podczas kwalifikacji, Mercedes w akcie desperacji musiał zastosować średnie opony.

Pirelli tyres in the paddock

Pirelli tyres in the paddock

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

- Myślę, że każdy czegoś próbował, ale nie wszystkim wychodziło, ponieważ charakterystyka opon była tutaj po prostu nieobliczalna – powiedział.

- Zespoły próbowały zmniejszać lub zwiększać ciśnienie w oponach co dawało mały efekt. Mercedes nawet zmienił typ opon na średni i myślę, że to był akt desperacji z ich strony. To pokazuje, że nikt nie miał nad tym kontroli – podsumował Marko.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Lekkie halo od 2026 roku
Następny artykuł Albon zostaje w Williamsie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska