Hamilton pokochał F1 na nowo

Lewis Hamilton przyznał, że zacięta walka z Maxem Verstappenem ożywiła jego miłość do Formuły 1.

Hamilton pokochał F1 na nowo

Hamilton debiutował w Formule 1 w 2007 roku. Umowę obowiązującą na obecny - i tylko ten - sezon podpisał dopiero w lutym, na miesiąc przed startem rywalizacji.

Po tygodniach niepewności w minioną środę poinformowano, że Hamilton pozostanie w stawce F1 - związany z Mercedesem - przez kolejne dwa lata. Siedmiokrotny mistrz świata powtarzał wielokrotnie, że kontynuacja przygody na torach nie będzie związana z sukcesami. Jednak z drugiej strony, tegoroczna, niezwykle zacięta rywalizacja z Verstappenem, sprawiła, że Hamilton ponownie rozbudził w sobie pasję do ścigania.

- Gdy na początku sezonu samochody były bardzo równe i mogłem walczyć z Red Bullem, przeżywałem jeden z najbardziej ekscytujących okresów od dłuższego czasu - powiedział Hamilton. - Szczerze mówiąc, miałem nadzieję, że tak będzie przez cały rok, ale jak widzieliście, zrobili ogromny krok naprzód.

- Bywamy na różnym etapie życia i ważne jest, by mieć czas na ocenę. By robić to, co jest odpowiednie dla nas pod względem zdrowia i samopoczucia psychicznego. Zawsze dobrze jest na chwilę refleksji i zastanowienie się, co dalej. Po prostu obudziłem się z myślą o wyścigach, więc chciałem to kontynuować.

- Mamy teraz zaciętą walkę o tytuły. To zbliżyło mnie do zespołu, do inżynierów. Sprawiło, że daję z siebie więcej. Uwielbiam to. Wydaje mi się, że ożywiło to moją miłość do tego sportu i do tego, co robię.

Lewis Hamilton zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli kierowców. Strata do Maxa Verstappena wynosi 32 punkty.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Verstappen dąży do dominacji
Poprzedni artykuł

Verstappen dąży do dominacji

Następny artykuł

Norris trochę zaskoczony

Norris trochę zaskoczony
Załaduj komentarze