Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
44 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
65 dni
Zobacz pełną wersję:

Hamilton przeciwny GP Australii

akcje
komentarze
Hamilton przeciwny GP Australii
Autor:

Lewis Hamilton jest bardzo zaskoczony, że Formuła 1 zdecydowała się na zorganizowanie GP Australii. W jego opinii w czasie globalnego kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa, zielone światło dla pierwszej rundy mistrzostw świata i wszystkich związanych z tym aktywności jest wręcz „szokujące”.

Pomimo odwołania licznych imprez sportowych na całym świecie, w tym tych motoryzacyjnych, Formuła 1 na razie oficjalnie zrezygnowała tylko z GP Chin. GP Bahrajnu odbędzie się bez kibiców. Duże znaki zapytania są przy GP Wietnamu, ale w jego przypadku nadal nie ma oficjalnych wiadomości.

W przypadku GP Australii, jego promotorzy oraz władze F1 - Liberty Media, zdecydowały się puścić wyścig. Tymczasem już pięciu członków zespołów trafiło w Melbourne do izolacji ze względu na podejrzenie koronawirusa.

Czytaj również:

Weekend wyścigowy się zbliża.

- Jestem bardzo zaskoczony, że tu trafiliśmy - powiedział Lewis Hamilton podczas konferencji prasowej. - Wspaniale, że mamy wyścigi, ale dla mnie to szokujące, że np. wszyscy siedzimy tu razem w jednym pomieszczeniu [red. centrum prasowe].

- Już dziś jest tu wielu kibiców - kontynuował. - Wygląda na to, że reszta świata reaguje na to wszystko prawdopodobnie nieco za późno. Dziś rano widzieliśmy (Donalda) Trumpa zamykającego granice Stanów Zjednoczonych dla przyjezdnych z Europy. NBA jest zawieszona, a F1 trwa dalej.

Zapytany, dlaczego F1 jednak przyjechała do Melbourne, odparł: - Gotówka jest królem, ale szczerze mówiąc nie wiem. Naprawdę niewiele mogę dodać.

- Nie sądzę, że powinienem wzbraniać się przed przekazywaniem mojej opinii - uznał.

- Fakt jest taki, że już tu jesteśmy. Wzywam wszystkich, aby byli jak najbardziej ostrożni, dotykając drzwi czy innych powierzchni. Mam nadzieję, że każdy ma środek do dezynfekcji rąk. Liczę, że kibice też podejmą środki ostrożności.

Nie jest jedynym, który kwestionuje słuszność obecności całej stawki F1 w Australii.

- Nie wiem, czy to dobrze, że tu jesteśmy, prawdopodobnie nie - powiedział Kimi Raikkonen dla motorsport.com - To jednak nie zależy od nas, my o tym nie decydujemy.

- Myślę, że gdyby to podlegało wszystkim zespołom, prawdopodobnie by nas tutaj nie było - nie ukrywał Fin.

Carlos Sainz w rozmowie udzielonej dla agencji Reuters przyznał, że kierowcy nie są pewni, czy przebywanie poza domem jest bezpieczne.

- Oczywiście jesteśmy zaniepokojeni sytuacją, ale jesteśmy tylko kierowcami i nie wiemy dokładnie co dzieje się na całym świecie, czy bezpiecznie jest w Australii, Wietnamie itp. - powiedział Hiszpan. - Nie jesteśmy cudotwórcami, nie zasiadamy w rządach... i niestety musimy polegać na tym, co nam mówią inni.

- Wszyscy wiedzą, jak szybko to się rozwija - dodał. - Czas pokaże, czy to była dobra czy zła decyzja. Martwię się, tak jak wszyscy pozostali na padoku.

Czytaj również:

 

 

Zespół Haasa czeka na wyniki badań

Poprzedni artykuł

Zespół Haasa czeka na wyniki badań

Następny artykuł

Racing Point nadal za czołową trójką

Racing Point nadal za czołową trójką
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Australii
Kierowcy Kimi Räikkönen , Lewis Hamilton
Autor Marcin Wyrzykowski