Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
03 Godziny
:
25 Minuty
:
32 Sekundy
28 lis
-
01 gru
FP1 za
13 dni
Zobacz pełną wersję:

Hartley ma szansę

akcje
komentarze
Hartley ma szansę
21 paź 2017, 11:00

Dr Helmut Marko przyznał, że Brendon Hartley jest brany pod uwagę, jako kierowca Toro Rosso na pełny sezon 2018.W ten weekend, w ekipie STR, Nowozelandczyk, zwycięzca Le Mans i zawodnik Porsche, zastępuje podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych Pierre Gasly’ego, który w Japonii walczy o tytuł w Super Formule.- Nie ma zbyt wielu kierowców z super licencją - powiedział Marko.

- Brendon zawsze był szybki jako junior Red Bulla, ale nie wytrzymywał presji i popełniał błędy.Uznał jednak, że z czasem stał się „najszybszym kierowcą Porsche”.- Zawsze miałem z nim kontakt, również poprzez osobisty sponsoring - kontynuował. - Kiedy stało się jasne, że kogoś potrzebujemy, chcieliśmy naszego kierowcę. Sebastien Buemi ma kontrakt z Toyotą, co może nie byłoby problemem, ale ma również umowę z Dams w Formule E. Natomiast Brendon został zwolniony ze swojej umowy i zdecydowaliśmy się na niego.Jeśli chodzi o przyszłość nic nie jest jasne. Daniił Kwiat, który wrócił do rywalizacji w Austin, nie ma pojęcia czy zostanie również wezwany na wyścigi w Meksyku, Brazylii i Abu Zabi. Marko przyznaje również, że Red Bull cierpi z powodu braków młodych kierowców w swoich szeregach.- Zgadza się - odniósł się do pytania o niedobór juniorów. - Nie ma obecnie nikogo w F2 i GP3. Zdecydowaliśmy się więc na inną drogę i podpisaliśmy kontrakt z czterema kierowcami z kartingu.Zapytany o skład Toro Rosso na sezon 2018, odparł: - Przyjrzymy się występom Kwiata, Hartley’a i Gasly’ego, a następnie podejmiemy decyzję co do przyszłego roku. 

Następny artykuł
Udany piątek Hamiltona

Poprzedni artykuł

Udany piątek Hamiltona

Następny artykuł

Arrivabene straci stanowisko?

Arrivabene straci stanowisko?
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1