Hartley wiedział od dawna

akcje
komentarze
Hartley wiedział od dawna
31 sty 2019, 08:59

Brendon Hartley wiedział już od zeszłorocznego Grand Prix Monako, że Red Bull nie chce kontynuować z nim współpracy w Formule 1.Nowozelandczyk trafił do Toro Rosso pod koniec sezonu 2017, zajmując w zespole miejsce Daniiła Kwiata.Kwiat wraca do STR w tym roku, a jego kolegą z ekipy będzie Alexander Albon.Informacje o zakończeniu współpracy z Hartley’em były wstrzymywane aż do końca mistrzostw, ale 29-latek spodziewał się tego już od maja.- Kiedy teraz spoglądam wstecz, to co najbardziej zapamiętam to zejście na padok i spotkanie środowe z mediami, kiedy otrzymywałem wiele pytań dotyczących mojej przyszłości - powiedział Hartley.

- Oto jestem z garstką wyścigów w mojej karierze w F1 i już pytany o koniec.Hartley jednak wkrótce odkrył, że jest trochę prawdy w plotkach generowanych przez media, odnośnie utraty miejsca w Toro Rosso.- Po kilku wyścigach pojawili się ludzie, którzy mnie tam nie chcieli. Będę szczery, to był szok - dodał. - Takie jest życie w F1. W tym sporcie jest tyle pieniędzy i ludzi w nim zaangażowanych, że polityka staje się czymś naturalnym.Zwycięzca Le Mans, mistrz WEC przyznaje, że będzie tęsknił za F1, ale przed nim nowe wyzwania.- Staram się poukładać wszystkie elementy układanki na sezon 2019 i kolejne. Mam to szczęście, że jest kilka opcji, ale muszę się upewnić, że to będzie odpowiednie - podsumował.

Następny artykuł
Mercedes podał datę

Poprzedni artykuł

Mercedes podał datę

Następny artykuł

Alonso na testach w Barcelonie?

Alonso na testach w Barcelonie?
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości