Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
13 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
25 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
46 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
67 dni
Zobacz pełną wersję:

Honda nie chciała się ścigać w Australii

akcje
komentarze
Honda nie chciała się ścigać w Australii
Autor:

Masashi Yamamoto, dyrektor zarządzający Honda F1, ujawnił, że japońska marka nie chciała rywalizować w Grand Prix Australii.

Los Grand Prix Australii decydował się podczas głosowania zespołów. Początkowo wydawało się, że wobec remisu rozstrzygnąć będzie musiał Ross Brawn. Dyrektor zarządzający F1 optował za rozegraniem piątkowych treningów i kolejną oceną sytuacji. Jednak swoje zdanie postanowił zmienić Toto Wolff. Szef Mercedesa po rozmowie z Olą Kalleniusem, dyrektorem generalnym Daimlera, zagłosował przeciwko kontynuacji wyścigowego weekendu.

Czytaj również:

W gronie zespołów, które chciały się ścigać były Red Bull Racing i AlphaTauri, oba korzystające z silników Hondy. Choć Christian Horner i Helmut Marko zapewniali, iż są gotowi do rywalizacji, okazuje się, że sprawa była mocno skomplikowana. Yamamoto w rozmowie z japońskim As-Web przyznał, że Honda optowała za odwołaniem rundy w Melbourne.

- Honda jest dużą marką uczestniczącą w F1, więc z tego punktu widzenia była to również nasza sprawa. Ostatecznie wyścig odwołano zanim z nimi poważnie porozmawialiśmy - powiedział Yamamoto odnosząc się do Red Bull Racing.

Dopytywany czy Honda postanowiła nie uczestniczyć w rywalizacji zanim decyzję oficjalnie podjęły Formuła 1 i FIA, Yamamoto dodał: - Tak, nawet przed wyjazdem z Japonii. Przeanalizowaliśmy sytuację, oceniliśmy ją jako trudną i zadecydowaliśmy - zakończył Masashi Yamamoto.

Red Bull nie pójdzie na ugodę

Poprzedni artykuł

Red Bull nie pójdzie na ugodę

Następny artykuł

Sainz tęskni za rywalizacją

Sainz tęskni za rywalizacją
Załaduj komentarze