Horner: Formuła 1 to przekraczanie granic
Christian Horner wypowiedział się na temat potencjalnych luk w przepisach, dotyczących jednostek napędowych F1.
Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Brytyjczyka zapytano wprost o doniesienia, które sugerowały, że zespoły Red Bulla i Mercedesa znalazły sposób na zwiększenie mocy silnika przed sezonem F1 2026, w którym zaczną obowiązywać całkiem nowe przepisy techniczne.
Chociaż Horner został zwolniony ze stanowiska dyrektora generalnego i szefa zespołu Red Bull Racing w lipcu 2025 roku, w dalszym ciągu jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z królową motorsportu i został zapytany o plotki podczas wywiadu dla "TODAY".
Podczas prac nad nowymi bolidami pojawiły się doniesienia, że zarówno zespół z Milton Keynes, jak i Mercedes znaleźli lukę w przepisach, która pozwala bezpiecznie zwiększyć stopień sprężania spalinowej jednostki napędowej.
W sezonie 2026 stopień sprężania silnika będzie ograniczony do 16:1. Generalnie wyższy stopień sprężania zapewnia większą sprawność cieplną i uważa się, że Mercedes i Red Bull wykorzystali fakt, że pomiar będzie wykonywany w temperaturze otoczenia, gdy samochód jest nieruchomy, ale gdy samochód jest w ruchu i silnik osiąga temperaturę roboczą, stopień sprężania będzie mógł wynosić nawet 18:1, choć warto zauważyć, że nie zostało to potwierdzone.
- Formuła 1 to przekraczanie granic. Chodzi o to, żeby jak najlepiej zinterpretować przepisy. Zawsze tak było i zawsze będzie – powiedział Horner, unikając konkretnej odpowiedzi na pytanie.
- Zespoły, które podchodzą do tego bardziej konserwatywnie, zazwyczaj nie są na czele stawki. Trzeba przekraczać granice. Oczywiście, wszystko zależy od interpretacji przepisów, a inżynierowie F1, to jedni z najbystrzejszych inżynierów na świecie, więc zawsze będą próbować zmaksymalizować osiągi.
Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes-AMG, Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Szef zespołu Mercedesa, Toto Wolff, odpowiedział na oskarżenia innych producentów jednostek napędowych podczas oficjalnej premiery W17.
- Po prostu nie rozumiem, dlaczego niektóre zespoły bardziej koncentrują się na innych, a nie na sobie – powiedział. - Komunikacja z FIA była przez cały czas bardzo jasna i dotyczyła nie tylko stopnia sprężania, ale także innych kwestii. Właśnie w tym obszarze przepisy są bardzo jasne. Standardowe procedury dotyczące wszystkich silników, nawet poza Formułą 1, są bardzo jasne. Więc po prostu ogarnijcie się.
- Jednostka napędowa jest legalna i zgodna z regulaminem – dodał krótko.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze