Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
73 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
87 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
108 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
122 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
143 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
157 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
178 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
192 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
220 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
248 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
276 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
283 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
297 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
311 dni
Zobacz pełną wersję:

Horner nie wini Albona

akcje
komentarze
Horner nie wini Albona
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
15 lis 2019, 19:19

Szef Red Bull Racing Christian Horner uważa, że nie powinno się winić Alexa Albona za wypadek podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Brazylii.

Albon w pierwszej sesji treningowej zapisał na swoje konto najlepszy czas. Przygotowując się jednak do szybkiego okrążenia w samej końcówce zajęć, stracił kontrolę nad bolidem wyposażonym w slicki i uderzył w barierę.

Horner żartował, że dla Red Bulla była to dość kosztowna sesja, zaznaczając, że Taj nie był jedynym, który miał problemy. Max Verstappen kręcił się w Senna Esses.

- Zaczęło się dobrze - powiedział Horner. - Dla Alexa to pierwszy raz w Brazylii, pierwszy na Interlagos. Wykręcił najlepszy czas na intermediatach. Potem wyglądało, że tor jest suchy. Około dziesięciu samochodów wyjechało na slickach.

- Max wyleciał w dwójce. Alex zblokował zimne hamulce i niestety poczynił kilka szkód. Trochę to zepsuło mechanikom przerwę obiadową.

Tajski kierowca miał w tym sezonie już kilka przygód w treningach. Spytany czy to zły nawyk, czy rezultat podstępnych warunków, Horner odpowiedział: - Myślę, że dzisiaj nie pójdzie to na jego konto.

- Może byliśmy trochę zbyt optymistyczni, wysyłając go na tor, by wykręcał okrążenia. Środkowa sekcja nadal była wilgotna. Max miał przygodę, inne samochody również. Nie sądzę, byśmy mieli go [Albona] dzisiaj winić.

- Miał kilka przygód w tym roku. Szczęśliwie wszystkie w piątki lub sobotnie poranki, więc w kwalifikacjach i wyścigach absolutnie nie zawodził - podsumował Christian Horner.

Następny artykuł
Pechowy początek Kubicy

Poprzedni artykuł

Pechowy początek Kubicy

Następny artykuł

Dramatyczny drugi trening

Dramatyczny drugi trening
Załaduj komentarze