Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Australii

Horner nie zgadza się z Verstappenem

W przeciwieństwie do Maxa Verstappena, szef zespołu Red Bull Racing uważa, że druga czerwona flaga podczas Grand Prix Australii była uzasadniona.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Grand Prix Australii rozegrane minionej niedzieli było wstrzymywane trzykrotnie z powodu wypadków. Pierwszy raz po kraksie Alexandra Albona, który na szóstym okrążeniu rozbił się w siódmym zakręcie.

W końcówce, na 54 okrążeniu, Kevin Magnussen uderzył w bandę i zatrzymał się na torze. Zarządzono neutralizację, a chwilę później zawody wstrzymano.

Po kilkunastu minutach oczekiwania wyścig został wznowiony z pól startowych. Ściganie potrwało jednak tylko kilkanaście sekund. Podczas restartu doszło do paru incydentów i rywalizacja została przerwana po raz trzeci.

Max Verstappen, triumfator GP Australii, nie był zadowolony z drugiej czerwonej flagi: - Pod koniec było trochę bałaganu z decyzjami, które zostały podjęte. Nie sądzę, aby ta druga czerwona flaga była konieczna. Myślę, że można było zarządzić wirtualną neutralizację. W razie potrzeby wypuścić zwykły samochód bezpieczeństwa.

- Omówimy to później, ponieważ myślę, że wielu kierowców zastanawiało się, dlaczego podjęto taką decyzję - dodał reprezentant Red Bull Racing.

Podsumowanie GP Australii:

- To zawsze bardzo frustrujące, gdy pojawia się czerwona flaga i dochodzi do restartu na trzy okrążenia przed metą - powiedział Horner, szef RBR, wybranym mediom, w tym Motorsport.com. - Kiedy jesteś liderem wyścigu, w takim momencie możesz wszystko przegrać.

Zdaniem Brytyjczyka decyzja o przerwaniu ścigania po wypadku Magnussena była jednak słuszna.

- Na torze było dużo odłamków - mówił. - Myślę, że ze względów bezpieczeństwa w takich okolicznościach zawsze należy pokazywać czerwoną flagę. Decyzja sędziów była przytomna Po prostu zawsze są zwycięzcy i przegrani w takiej sytuacji, gdy do mety jest blisko.

Sposób, w jaki kierownictwo wyścigu radzi sobie z czerwonymi flagami, był ostatnio omawiany na spotkaniu Komisji F1. Horner o stanowisku zespołów w tej dyskusji dodał: - Zawsze preferowane jest finiszowanie w warunkach wyścigowych. Jeśli zatrzymanie rywalizacji oznacza, że tor może zostać ponownie oczyszczony, a ostatnie okrążenia grand prix nie muszą być przejeżdżane za samochodem bezpieczeństwa, jest to wówczas słuszne. Problem polega na tym, że kiedy prowadzisz i kontrolujesz przebieg rywalizacji przez całe popołudnie, jadąc z dziesięciosekundową przewagą, nagle musisz poradzić sobie z ogromną zmienną. Taka końcówka bywa loterią.

Czytaj również:

Podczas ostatniego restartu pojawiły się kontrowersje w aspekcie sposobu w jaki Verstappen ustawił swój samochód na pierwszym polu startowym. RB19 wydawał się być nieco za bardzo wysunięty do przodu.

- Spojrzałem na materiał filmowy. Widać było, że zmieścił się w wyznaczonym polu i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jestem pewien, że FIA również to oglądała. Nie otrzymaliśmy od sędziów żadnych wiadomości w tej kwestii - zakończył.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie Grand Prix Australii 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł AlphaTauri z pierwszym punktem
Następny artykuł Kierowca AlphaTauri pierwszy raz w takiej sytuacji

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska