Horner traci cierpliwość

Szef Red Bull Racing - Christian Horner zaczyna tracić cierpliwość. Liczy, że ich kierowca - Pierre Gasly, wreszcie zacznie notować lepsze rezultaty w F1.

Horner traci cierpliwość

W Grand Prix Węgier Francuz ponownie stracił aż okrążenie do kolegi zespołowego - Maxa Verstappena. Był szósty za Carlosem Sainzem. To kolejny weekend wyścigowy, podczas którego nie sprostał oczekiwaniom zespołu.

- To był frustrujący weekend dla Pierre’a - powiedział Horner. - Start nie był udany, pierwsze okrążenie nie było świetne. Nie powinien ścigać się z Sauberem i McLarenem.

- Potrzebujemy, aby walczył z Ferrari i Mercedesem - kontynuował. - Wszystko co możemy zrobić, to spróbować mu pomóc, czym oczywiście się zajmujemy.

Nieobecność Gasly’ego w czołówce również zmniejszyła opcje taktyczne zespołu do obrony Verstappena przed Lewisem Hamiltonem w trakcie niedzielnego wyścigu.

- Problem polega na tym, że w ogóle nie włączył się do walki - kontynuował.

- Brak dwóch samochodów w czołówce szkodzi nam w klasyfikacji konstruktorów - przyznał. - Zdobyliśmy taką samą liczbę punktów co Ferrari, na torze, na którym powinniśmy zgromadzić ich więcej.

Red Bull jest 44 punkty za włoską ekipą. Mają na swoim koncie już dwa zwycięstwa podczas gdy żaden z zawodników Ferrari w tym sezonie nie stanął na najwyższym stopniu podium.

- Sądzę, że Pierre podczas przerwy letniej powinien zastanowić się nad pierwszą połową sezonu i wyciągnąć z tego wnioski na drugą część mistrzostw. To dla nas ważne, abyśmy mieli szansę na dogonienie Ferrari.

- Desperacko potrzebujemy, aby zdał sobie sprawę, że ten samochód ma większy potencjał - podsumował.

Pierre Gasly, Red Bull Racing RB15

Pierre Gasly, Red Bull Racing RB15

Photo by: Zak Mauger / LAT Images

 

akcje
komentarze
FIA: „On-boardy” błędnie rozstrzygają o winie
Poprzedni artykuł

FIA: „On-boardy” błędnie rozstrzygają o winie

Następny artykuł

Zbyt mały docisk powodem „cierpienia” Ferrari

Zbyt mały docisk powodem „cierpienia” Ferrari
Załaduj komentarze