Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Horner: Tytuł Verstappena nie był taki pewien

Zanim Red Bull i Max Verstappen ostatecznie ustabilizowali swoją formę, musieli wyjść z poważnych kłopotów, które zaczęły się podczas GP Miami.

World Drivers Champion Max Verstappen, Red Bull Racing

World Drivers Champion Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Szef Red Bull Racing, Christian Horner przyznał, że ​​czwarte mistrzostwo świata Verstappena było trudniejsze do zdobycia, niż to się mogło wydawać postronnym obserwatorom.

Na początku sezonu bolid RB20 był dominującym samochodem w stawce, a Verstappen i jego zespół byli przekonani, że będą kontynuować dominację z 2023 roku.

Jednak okres dominacji Red Bulla dobiegł końca podczas majowego GP Miami, kiedy zespół zaczął mieć problemy z równowagą samochodu. W tym samym czasie McLaren przygotował pakiet ulepszeń, dzięki któremu Lando Norris wygrał swoje pierwsze Grand Prix.

Verstappenowi udało się wygrać trzy z czterech kolejnych wyścigów, ale potem rozpoczął serię dziesięciu rund bez zwycięstwa, podczas gdy McLaren, Ferrari i Mercedes zmieniali się na czele stawki.

Wykorzystując problemy Red Bulla, zespół Woking zapewnił sobie prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów, które nadal utrzymuje na dwa wyścigi przed końcem.

Czytaj również:

Po GP Las Vegas Horner przyznał, że obawiał się o szanse Verstappena na kolejny tytuł, ponieważ przed wrześniowym GP Włoch Red Bull zaliczył najgorszy weekend w swojej historii.

Zapytany, czy zgadza się z oceną Holendra, że ​​Red Bull nie miał najszybszego samochodu przez większą część roku, Horner odpowiedział: - Powiedziałbym, że tak. Od GP Miami wszystko zaczęło się psuć.

- Samochód był bardzo trudny w prowadzeniu, ale próbowaliśmy z niego wyciągnąć jak najwięcej. Oczywiści poprawiliśmy go w późniejszych wyścigach, ale na pewno od Monzy tytuł nam zaczął uciekać.

- Do mistrzostwa wciąż była daleka droga, a w tym momencie zaczęliśmy tracić znaczną przewagę nad McLarenem, Ferrari, a nawet Mercedesem.

Podczas gdy wyścig na Monzie był najgorszym momentem Red Bulla w tym sezonie (Verstappen finiszował na szóstym miejscu 38 sekund za zwycięzcą Charlesem Leclercem) i Red Bull nigdy nie odzyskał przewagi nad McLarenem, zespół był w stanie poczynić wystarczające postępy, aby Verstappen mógł odeprzeć ataki Norrisa.

- Inżynierowie pracowali niestrudzenie cały czas, aby poprawić osiągi samochodu - powiedział Horner.

- Według mnie punktem zwrotnym było Austin, gdzie Max wygrał wyścig sprinterski, stanął w pierwszym rzędzie na starcie wyścigu i zdobył podium. Potem w Brazylii zdominował mokry wyścig i z 17. miejsca na starcie awansował na pierwsze. To z pewnością były wyścigi, które pozwoliły odwrócić losy w klasyfikacji kierowców – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł O tytuł łatwiej w innym samochodzie
Następny artykuł Stella wdzięczny Mercedesowi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry