Horner rozczarowany słowami Wolffa

Po starciu Maxa Verstappena z Lewisem Hamiltonem w Monzy, szefowie ich zespołów powściągliwie reagowali na wypadek, ale nie uniknęli wzajemnych wyrzutów.

Horner rozczarowany słowami Wolffa

Szef Mercedesa Toto Wolff, wyrażając swoje zdanie, nazwał poczynania Verstappena „faulem taktycznym”, gdyż kolizja doprowadziła do odpadnięcia z wyścigu obydwóch faworytów do tytułu.

Szef Red Bull Racing, Christian Horner, nie odpuścił sobie skomentowania słów Austriaka.

- Jestem rozczarowany, że Toto mówił o faulu taktycznym - przekazał Brytyjczyk w rozmowie ze Sky Sports. - Osobiście uważam, że to incydent wyścigowy. Najważniejsze, że nikt nie odniósł obrażeń.

- Wydaje mi się, że Max jechał na tyle z przodu, że mógł oczekiwać więcej miejsca po lewej stronie. Jasne jest, że każdy ma tutaj swoje własne argumenty, a prawda jest gdzieś pośrodku. Sądzę, że należałoby się zgodzić, że to incydent wyścigowy - mówił o wypadku do którego doszło w pierwszej szykanie na 23. okrążeniu.

Czytaj również:

Po Grand Prix Włoch Max Verstappen został ukarany przez sędziów za doprowadzenie do wypadku. Na starcie do kolejnego wyścigu zostanie cofnięty o trzy pola. Do superlicencji Holendra zostały dopisane również dwa punkty karne.

- Nie rozumiem, jak w takiej sytuacji można zrzucić winę na jedną osobę - kontynuował Horner. - Można stwierdzić, że Max powinien odpuścić, zjeżdżając na pobocze z lewej strony, ale z drugiej strony można użyć argumentu, że Lewis był zobowiązany zostawić mu więcej miejsca. Obiektywnie oceniając sytuację, wina rozkłada się 50 na 50, to był incydent wyścigowy.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Faul taktyczny Verstappena
Poprzedni artykuł

Faul taktyczny Verstappena

Następny artykuł

Niewłaściwe zachowanie Verstappena

Niewłaściwe zachowanie Verstappena
Załaduj komentarze